Agnieszka Żulewska. Zdjęcie - Media

Agnieszka Żulewska opuściła konferencję serialu „Pionek”: aktorka pracuje przy innym projekcie

Agnieszka Żulewska opuściła konferencję „Pionka” z powodu pracy na innym planie, pozostając poza sporem o obsadę Tosi.

Jak relacjonuje Fakt, Agnieszka Żulewska nie pojawiła się 2 września na konferencji prasowej serialu „Pionek” w Warszawie. Jej nieobecność zwróciła uwagę również ze względu na trwającą dyskusję wokół kontynuacji „Nigdy w życiu!”, w której aktorka ma wcielić się w dorosłą Tosię. Według ustaleń redakcji powodem absencji były obowiązki zawodowe — Żulewska realizuje obecnie zdjęcia do innego projektu.

Konferencja była pierwszą od kilku dni okazją, podczas której aktorka mogła pojawić się publicznie po wybuchu sporu dotyczącego obsady nowej ekranizacji prozy Katarzyny Grocholi. Żulewska dotychczas nie zabierała głosu w tej sprawie, a jej profil na Instagramie został ustawiony jako prywatny. Nieobecność na wydarzeniu promującym „Pionka” nie była jednak związana z medialnym zamieszaniem, lecz z pracą na innym planie zdjęciowym, pisze Bytow24.

Agnieszka Żulewska nie przyjechała na promocję „Pionka”

2 września w Warszawie zorganizowano konferencję prasową poświęconą serialowi „Pionek”. Produkcja jest kontynuacją „Ślebody”, a Agnieszka Żulewska znalazła się w jej obsadzie. Mimo udziału w projekcie aktorka nie mogła uczestniczyć w spotkaniu z mediami.

Według informacji przekazanych przez źródło powód był związany z jej harmonogramem zawodowym. Żulewska pracuje obecnie przy innym projekcie i w czasie konferencji realizowała zdjęcia. To właśnie kolizja obowiązków miała uniemożliwić jej udział w wydarzeniu.

Sytuacja wzbudziła większe zainteresowanie ze względu na wydarzenia związane z kontynuacją „Nigdy w życiu!”. Nazwisko Żulewskiej od kilku dni pojawia się w dyskusji o obsadzie filmu, chociaż sama aktorka nie zdecydowała się publicznie komentować konfliktu.

Nowa Tosia znalazła się w centrum medialnego sporu

Źródłem zamieszania stała się decyzja dotycząca roli dorosłej Tosi. Joanna Jabłczyńska, która zagrała tę postać w ekranizacji z 2004 roku, poinformowała, że nie pojawi się w nowej produkcji. Przedstawiła również własną wersję rozmów prowadzonych z osobami odpowiedzialnymi za film.

Twórcy projektu przekonują natomiast, że Jabłczyńska uczestniczyła w castingu, który ostatecznie wygrała Agnieszka Żulewska. Rozbieżne relacje dotyczące przebiegu wyboru aktorki wywołały szeroką dyskusję w mediach społecznościowych.

Część komentarzy internautów zaczęła być kierowana również pod adresem Żulewskiej, mimo że aktorka sama nie uczestniczyła w publicznym sporze. W trakcie narastającego zamieszania jej konto na Instagramie zostało ustawione jako prywatne.

Joanna Jabłczyńska przeprosiła Agnieszkę Żulewską

Kilka godzin przed konferencją Joanna Jabłczyńska wyraźnie oddzieliła Żulewską od swojego konfliktu dotyczącego produkcji. Aktorka przeprosiła koleżankę za bezrefleksyjne udostępnianie materiałów, które mogły pośrednio uderzać w nową odtwórczynię roli Tosi.

Jabłczyńska zwróciła się również do swoich odbiorców z apelem o uszanowanie prywatności Żulewskiej. Tym samym zaznaczyła, że osoba obsadzona w roli nie powinna ponosić konsekwencji sporu dotyczącego decyzji produkcyjnych i okoliczności castingu.

Sama Żulewska nadal nie przedstawiła publicznie własnego stanowiska w sprawie konfliktu. Informacja o jej nieobecności na konferencji „Pionka” nie zmienia tego obrazu — według dostępnych ustaleń aktorka w tym czasie wykonywała swoje obowiązki zawodowe.

„Pionek” będzie kontynuacją serialu „Śleboda”

„Pionek” rozwija historię znaną widzom ze „Ślebody”. W nowej produkcji ponownie wystąpią Maria Dębska i Maciej Musiał. Do obsady dołączyło również kilka rozpoznawalnych nazwisk polskiego kina i telewizji.

W serialu wystąpią między innymi Agnieszka Żulewska, Piotr Adamczyk, Anna Cieślak, Paulina Gałązka, Mirosław Haniszewski oraz Andrzej Konopka.

Produkcja będzie składała się z sześciu odcinków. Jej premierę w SkyShowtime zaplanowano na 10 września. Nieobecność Żulewskiej na warszawskiej konferencji nie oznacza więc jej wycofania się z serialu — aktorka pozostaje częścią jego obsady.

Żulewska pozostaje poza publiczną dyskusją

W ostatnich dniach spór o „Nigdy w życiu!” angażował kolejne osoby związane z produkcją i środowiskiem aktorskim. Żulewska przyjęła inną strategię i nie odpowiadała publicznie na komentarze dotyczące przyznanej jej roli.

Brak aktorki na konferencji mógł początkowo rodzić pytania w kontekście medialnej burzy, jednak przedstawione informacje wskazują na konkretną przyczynę zawodową. Żulewska w czasie wydarzenia pracowała na planie innego projektu.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy. „Pierwsza miłość” znika z anteny Polsatu przed emisją nowych odcinków.

Udostępnij