Nicola Coughlan. Zdjęcie - ELLE

Aktorka serialu „Bridgerton” o granicach prywatności i komentarzach o ciele

Aktorka otwarcie mówi o presji wyglądu, bolesnych komentarzach i sprzeciwie wobec sprowadzania pracy do rozmiaru, podkreślając potrzebę szacunku.

Irlandzka aktorka znana z serialu „Bridgerton” przyznała w rozmowie z The Telegraph, że chciała „zapaść się pod ziemię”, gdy obca kobieta komentowała jej ciało, pisze Bytow24.

Niezręczna sytuacja w łazience

Nicola Coughlan opowiedziała o zdarzeniu z udziałem nietrzeźwej kobiety, która zaczęła mówić jej, że uwielbia serial ze względu na jej wygląd.

Aktorka wspomina tamtą sytuację:

„Pamiętam tę bardzo pijaną dziewczynę, która rozmawiała ze mną w łazience i mówiła: ‘Uwielbiałam «Bridgerton» przez twoje ciało’, a potem zaczęła mówić o moim ciele. Pomyślałam: ‘Chcę umrzeć. Nienawidzę tego tak bardzo’”.

Gwiazda podkreśliła, że nie lubi być oceniana wyłącznie przez pryzmat wyglądu.

„Nie interesuje mnie body positivity”

W wywiadzie dla Elle aktorka przyznała, że nie czuje się częścią ruchu body positivity i irytuje ją skupianie uwagi na jej rozmiarze.

Odnosząc się do reakcji na sceny nagości w „Bridgerton”, powiedziała:

„To było naprawdę dziwne, bo gdy kręciłam ten sezon, dużo ćwiczyłam, bo wiedziałam, że muszę, więc schudłam – miałam prawdopodobnie rozmiar 10, a jeden z gorsetów był w rozmiarze 8. A potem ludzie mówili, że jestem plus size. Pomyślałam: ‘Jak bardzo jesteśmy pokręceni, skoro jestem największą kobietą, jaką chcecie oglądać na ekranie?’”.

Aktorka dodała także:

„Czasami mówię coś, co wkurza ludzi: nie interesuje mnie body positivity. Kiedy byłam dzieckiem, nie myślałam o tym. Nie patrzyłam na aktorów i nie zastanawiałam się nad ich ciałami. Więc naprawdę mnie to nie obchodzi. Jest wiele rzeczy, które mnie pasjonują, ale to nie jest jedna z nich… To czyjaś sprawa. Nie moja”.

Podkreśliła również, że frustruje ją sytuacja, w której miesiące pracy nad projektem sprowadzane są wyłącznie do wyglądu.

„To naprawdę cholernie nudne być ocenianą za rozmiar, a nie za to, ile pracy włożyłam w projekt. Pracujesz nad czymś miesiącami, nie widzisz rodziny, całkowicie się poświęcasz, a potem wszystko sprowadza się do tego, jak wyglądasz”.

Diagnoza ADHD i większa wyrozumiałość dla siebie

Aktorka przyznała także, że po diagnozie ADHD zaczęła lepiej rozumieć siebie i swoje reakcje.

„To tak, jakbym dostała instrukcję obsługi do mojego mózgu, której nie otrzymałam przy urodzeniu. Teraz trochę lepiej rozumiem pewne rzeczy i daję sobie więcej wyrozumiałości”.

Nicola Coughlan znana jest nie tylko z „Bridgerton”, ale także z serialu „Derry Girls”, filmu „Barbie” oraz produkcji „Big Mood”, za którą otrzymała nominację do nagrody Bafta.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o historii Dnia Teściowej w Polsce i sposobach jego świętowania w marcu.

Udostępnij