Jak poinformował Blizzard Entertainment, podczas BlizzConu 2026 oficjalnie zapowiedziano „Diablo V”. Kolejna część kultowej serii trafi do graczy wiosną 2029 roku i pokaże Sanktuarium w sytuacji, jakiej wcześniej w głównych odsłonach cyklu nie było — tym razem Diablo już zwyciężył.
Bohaterowie przeszłości ponieśli klęskę, a świat znalazł się pod kontrolą Władcy Grozy. Twórcy ujawnili również pierwsze klasy postaci, w tym zupełnie nowego Rycerza Zarazy, który będzie wykorzystywał choroby i infekcje jako broń, pisze Bytow24.
„Diablo V” pokaże Sanktuarium po zwycięstwie Diablo
Punktem wyjścia dla historii będzie świat, w którym demoniczne siły nie czekają już na okazję do przejęcia władzy. Sanktuarium upadło, dawni bohaterowie zostali pokonani, a Diablo osiągnął swój cel.
Zmieni się przez to także sposób przedstawienia świata. Gracze nie będą mogli liczyć na dotychczasowy układ bezpiecznych miast i miejsc zapewniających odpoczynek od walki. Zagrożenie ma stać się stałym elementem podróży, a przetrwanie w zniszczonym Sanktuarium będzie jednym z najważniejszych motywów nowej części.
Blizzard zapowiedział również, że postać gracza zostanie Dziedzicem Zachodniej Marchii i będzie przemierzać zmieniane przez Diablo tereny wraz z rosnącą karawaną ocalałych.
Rycerz Zarazy będzie nową klasą w „Diablo V”
Wśród pierwszych ujawnionych klas znalazły się dwie znane już fanom serii — Łowca Demonów oraz Mnich. Największą nowością będzie jednak Rycerz Zarazy, czyli Plague Knight.
Postać ma być ciężko opancerzonym wojownikiem wykorzystującym choroby przeciwko przeciwnikom. Będzie mogła rozprzestrzeniać infekcje na polu walki, a następnie czerpać z nich energię wzmacniającą własne możliwości bojowe.
Według zapowiedzi twórców Rycerz Zarazy ma przypominać chodzącą śmierć. Jego styl rozgrywki będzie opierał się na szerzeniu chorób, osłabianiu przeciwników i wykorzystywaniu zarazy do zwiększania własnej siły.
Łowca Demonów i Mnich powrócą do gry
Łowca Demonów ma ponownie koncentrować się na szybkości, mobilności i dynamicznych atakach, natomiast Mnich wróci do walki wręcz oraz wykorzystywania świętej mocy przeciwko demonom.
Blizzard zapowiada przy tym, że „Diablo V” otrzyma na premierę więcej klas niż jakakolwiek wcześniejsza odsłona serii. Oznacza to, że poza trzema już ujawnionymi bohaterami studio przygotowuje kolejne, których szczegóły zostaną przedstawione później.
Twórcy chcą również wykorzystać rozwiązania znane ze starszych części cyklu. Wśród zapowiedzianych elementów znalazł się powrót run i słów runicznych inspirowanych „Diablo II”, a także zestawów wyposażenia. System przedmiotów ma stawiać na większą głębię, przejrzystość oraz wyraźniejszą tożsamość poszczególnych elementów ekwipunku.
Kiedy odbędzie się premiera „Diablo V”
Blizzard wyznaczył okno premiery „Diablo V” na wiosnę 2029 roku. Dokładna data oraz pełna lista platform nie zostały jeszcze podane.
Oznacza to, że piąta główna odsłona serii ma pojawić się około sześciu lat po premierze „Diablo IV” z czerwca 2023 roku. Dla porównania między debiutem „Diablo III” a „Diablo IV” minęło ponad dziesięć lat.
Zapowiedź nowej części nie oznacza końca rozwoju poprzedniej gry. Blizzard nadal rozwija „Diablo IV”, jednocześnie rozpoczynając nową erę serii z historią osadzoną w Sanktuarium, które po raz pierwszy nie zdołało powstrzymać Władcy Grozy.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o niespodziewanej aktualizacji Pixela 11 i wstrzymaniu przez Google nowych funkcji dla użytkowników.