Jak informuje Interia, Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców całej Polski. Ostrzeżenie dotyczy gwałtownych burz, intensywnych opadów deszczu i silnego wiatru, które mogą pojawić się w weekend 20–21 czerwca i powodować przerwy w dostawie prądu.
Sytuację dodatkowo komplikuje fala upałów, ponieważ w niemal całym kraju obowiązują ostrzeżenia przed wysoką temperaturą. W części regionów termometry mogą pokazać nawet 35 stopni Celsjusza, a burze miejscami przyniosą grad i bardzo silne porywy wiatru, pisze Bytow24.
RCB ostrzega przed burzami i przerwami w dostawie prądu
Alert RCB został skierowany do odbiorców na terenie całej Polski. Komunikat ma ostrzegać przed nagłym pogorszeniem pogody, które może być niebezpieczne zarówno dla kierowców, jak i osób przebywających poza domem.
Według ostrzeżenia w sobotę i niedzielę możliwe są gwałtowne burze, intensywne opady deszczu oraz silny wiatr. RCB zwraca uwagę również na ryzyko lokalnych awarii energetycznych, ponieważ wichury i wyładowania atmosferyczne mogą uszkadzać linie przesyłowe.
Taką wiadomość Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przekazało mieszkańcom kraju:
Uwaga! Dziś i jutro (20/21.06) prawdopodobne intensywne opady deszczu, silny wiatr i burze. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni.
IMGW wydał ostrzeżenia drugiego stopnia
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał alerty drugiego stopnia przed burzami dla 10 województw. Ostrzeżenia zaczną obowiązywać najwcześniej w sobotnie popołudnie i w większości regionów wygasną w nocy z soboty na niedzielę.
Ostrzeżenia dotyczą województw zachodniopomorskiego, pomorskiego, lubuskiego, wielkopolskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, dolnośląskiego, opolskiego, śląskiego i małopolskiego.
Synoptycy prognozują, że burzom mogą towarzyszyć opady deszczu od 30 do 55 mm. Wiatr w porywach może osiągać od 75 do nawet 115 km/h, a lokalnie możliwy jest grad. W części powiatów alerty pozostaną ważne do niedzielnego poranka.
Upały obejmą prawie cały kraj
Równolegle w mocy pozostają ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed upałami. Obejmują one wszystkie województwa z wyjątkiem podlaskiego i mają obowiązywać do niedzieli wieczorem.
W regionach objętych alertami temperatura w ciągu dnia może wynosić od 30 do 35 stopni Celsjusza. Bardzo ciepłe będą również noce, ponieważ miejscami temperatura minimalna może utrzymywać się w pobliżu 20 stopni.
Według synoptyków nad znaczną część kraju napływa gorące powietrze zwrotnikowe. Jednocześnie fronty atmosferyczne i linie zbieżności sprzyjają powstawaniu gwałtownych burz. To dlatego w tym samym czasie występują ostrzeżenia zarówno przed upałem, jak i przed silnymi zjawiskami burzowymi.
Najtrudniejsza pogoda na zachodzie, południu i w centrum
W sobotę najwyższe temperatury prognozowane są na zachodzie Polski, gdzie termometry mogą wskazać około 35 stopni Celsjusza. W centrum kraju spodziewane jest około 31 stopni, a najchłodniej ma być nad morzem, między innymi na Helu, gdzie temperatura wyniesie około 24 stopnie.
Największe ryzyko burz pojawi się na zachodzie oraz w rejonach górskich Małopolski i Śląska. Miejscami opady mogą być intensywne, a burzom może towarzyszyć grad. Podczas wyładowań wiatr osiągnie do 90 km/h, a na północnym zachodzie nawet do 100 km/h.
W nocy z soboty na niedzielę burze prognozowane są przede wszystkim w zachodniej połowie kraju oraz lokalnie na południu. Największe sumy opadów, do 35 mm, mogą wystąpić od Wielkopolski przez Dolny Śląsk, Opolszczyznę i Śląsk po Małopolskę.
Niedziela również będzie niespokojna
Niedziela nie przyniesie wyraźnej poprawy pogody. Przelotne opady deszczu i burze, lokalnie z gradem, mają pojawiać się głównie w centrum, na wschodzie i południu Polski.
Podczas burz może spaść od 15 do 25 mm deszczu, a na południu i południowym wschodzie kraju do 35 mm. Porywy wiatru mogą osiągać do 80 km/h, dlatego służby zalecają zachowanie ostrożności i unikanie otwartych przestrzeni w czasie wyładowań.
W Warszawie sobota ma upłynąć pod znakiem niewielkiego zachmurzenia i temperatury około 29 stopni. W nocy możliwe są jednak przelotne opady oraz burze. W niedzielę w stolicy również prognozowane są burze, miejscami z gradem, przy temperaturze około 30 stopni i porywach wiatru do 75 km/h.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o Robercie Makłowiczu, chorwackim orderze państwowym, znaczeniu wyróżnienia oraz jego osobistej reakcji na odznaczenie w Dalmacji.