Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko opublikował w mediach społecznościowych archiwalne zdjęcie z premierem Węgier Viktorem Orbanem i skierował do niego otwarty list. O sprawie informują dziennik.pl oraz PAP, pisze Bytow24.
Juszczenko przypomniał wspólne spotkanie z 1999 roku i podkreślił, że w tamtym czasie wielu liderów regionu wierzyło w wspólną europejską przyszłość opartą na wolności i solidarności. Zdjęcie z tamtych lat stało się punktem wyjścia do mocnego komentarza dotyczącego obecnej polityki Węgier.
Archiwalne zdjęcie i osobisty apel
Były prezydent Ukrainy opublikował fotografię, na której stoi obok Orbana. W komentarzu zwrócił się bezpośrednio do węgierskiego premiera, przypominając wspólne przekonania z końca lat dziewięćdziesiątych.
Swoją wypowiedź skierował bezpośrednio do Viktora Orbana:
„Viktorze, spójrz na to zdjęcie. Stoimy ramię w ramię w czasie, gdy przyszłość naszego regionu wydawała się wspólna, jasna i świetlana. Wtedy razem wierzyliśmy, że wolność to nie tylko słowa, ale największy dar, o który warto walczyć. Pamiętam cię jako przywódcę, który rozumiał cenę godności i wiedział, czym jest wyzwolenie spod imperialnego ucisku.”
Krytyka obecnej polityki Węgier
W dalszej części listu Juszczenko odniósł się do obecnej sytuacji w Europie i działań premiera Węgier. Zwrócił uwagę, że Ukraina walczy dziś o wartości, które wcześniej były wspólne dla wielu krajów regionu.
Były prezydent podkreślił, że jego zdaniem działania Orbana stoją w sprzeczności z ideałami wolności i solidarności między państwami Europy.
„Dziś patrzę na twoje działania i zadaję sobie pytanie: dokąd poszedł ten Viktor? Jak to się stało, że człowiek, który widział narodziny wolnych Węgier, dziś gra z siłami, które chcą zniszczyć wolność jego sąsiada?”
„Historia jest surowym sędzią”
W końcowej części listu Juszczenko wezwał Orbana do refleksji nad własną polityką i przypomniał, że historia ocenia decyzje przywódców w trudnych momentach.
Na zakończenie zwrócił się do premiera Węgier z bezpośrednim apelem:
„Victorze, zatrzymaj się i przypomnij sobie, kim byłeś. Historia jest surowym sędzią. Nie wybacza tym, którzy milczeli lub pomagali złu w czasach wielkich prób. Nie jest za późno, by powrócić do światła, do prawdziwego europejskiego braterstwa, gdzie ceni się honor, a nie wątpliwe porozumienia polityczne. Bądź liderem, którego świat kiedyś szanował i który wiedział, że wolność to jedyna droga.”
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy pro stanowisko Iranu w ONZ dotyczące napięć wokół Cieśniny Ormuz i bezpieczeństwa żeglugi.