Catherine O’Hara. Zdjęcie - Richard Shotwell/Invision/East News.

Catherine O’Hara nie żyje: aktorka z „Home Alone” i „Schitt’s Creek” miała 71 lat

Kanadyjska aktorka Catherine O’Hara, znana z filmów „Home Alone”, „Beetlejuice” i serialu „Schitt’s Creek”, zmarła w wieku 71 lat. Informację potwierdził jej menedżer w rozmowie z Variety, pisze Bytow24.

Według agencji CAA, artystka zmarła w piątek w swoim domu w Los Angeles po krótkiej chorobie. Jej kariera trwała pięć dekad, a w ostatnich latach O’Hara przeżyła renesans zawodowy dzięki roli ekscentrycznej Moiry Rose w „Schitt’s Creek”, która przyniosła jej drugą statuetkę Emmy.

Początki kariery i przełomowe role

O’Hara zaczynała w Kanadzie w programie „Second City Television”, stworzonym z Eugenem Levym. To właśnie za ten projekt otrzymała swoją pierwszą nagrodę Emmy. W latach 80. i 90. wystąpiła w serii popularnych filmów, takich jak „After Hours”, „Beetlejuice” czy obie części „Home Alone”, gdzie wcieliła się w matkę Kevina granego przez Macaulaya Culkina.

Jej relacja z Culkinem przetrwała lata — w 2023 roku aktorka uhonorowała go podczas ceremonii odsłonięcia jego gwiazdy w Hollywood.

Współpraca z Christopherem Guestem i praca dubbingowa

Catherine O’Hara była stałą współpracowniczką reżysera Christophera Guesta, z którym stworzyła szereg kultowych filmów w stylu mockumentary, m.in. „Best in Show”, „A Mighty Wind”, „Waiting for Guffman” i „For Your Consideration”.

Swojego głosu użyczyła też w wielu produkcjach animowanych, w tym w „The Nightmare Before Christmas” i „Kurczaku Małym”. Niedawno powróciła na ekran jako Delia Deetz w sequelu „Beetlejuice Beetlejuice” oraz zagrała w filmie akcji Apple „Argylle”.

Późniejsza kariera i refleksje o Hollywood

O’Hara w wieku sześćdziesięciu lat powróciła na szczyt dzięki serialowi „Schitt’s Creek”, który zdobył międzynarodowe uznanie. Po sukcesie produkcji CBC aktorka wystąpiła także w „The Last of Us” oraz serialu Apple TV „The Studio”.

W rozmowie z Variety w 2025 roku wspominała o ewolucji przemysłu filmowego:

„To dziś o wiele bardziej nerwowy biznes niż kiedyś. Internet i streaming otworzyły świat dobrych i przerażających możliwości dla ludzi.”

Mimo satyrycznego wydźwięku „The Studio”, O’Hara podkreślała pozytywne strony branży:

„Większość ludzi chce robić dobrą pracę. I większość chce być po prostu rozbawiona.”

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o kontrowersjach wokół zmian w kierownictwie KGHM i reakcji byłego wiceministra na decyzje nowego szefa MAP.

Udostępnij