Jak informuje 9to5Google, Google podniosło cenę swojego średniopółkowego smartfona Pixel 10a. Zmiana objęła nie tylko Stany Zjednoczone, ale również Europę, a na polskim rynku podstawowa wersja urządzenia kosztuje obecnie o 500 zł więcej niż wcześniej.
W tym samym czasie Samsung zwiększył ceny kilku modeli z rodziny Galaxy A na rynku amerykańskim. Podwyżki obejmują Galaxy A17 5G, A27 5G, A37 5G i A57 5G, a zmiany wpisują się w szerszy trend wzrostu kosztów smartfonów związany z drożejącymi komponentami pamięci, pisze Bytow24.
Google Pixel 10a podrożał również w Polsce
Najbardziej zauważalna zmiana dotyczy Google Pixel 10a. W Stanach Zjednoczonych podstawowa wersja ze 128 GB pamięci kosztowała wcześniej 499 dolarów, natomiast po zmianie cennika jej cena wzrosła do 599 dolarów. Model z 256 GB pamięci kosztuje obecnie 699 dolarów.
Podwyżka objęła również inne rynki. W Europie cena Pixel 10a została ustalona na 649 euro, w Wielkiej Brytanii na 599 funtów, a w Kanadzie na 849 dolarów kanadyjskich. Nowy cennik zaczął obowiązywać zarówno w oficjalnym sklepie Google, jak i u części największych sprzedawców.
Zmiana jest szczególnie widoczna w Polsce. Bazowy Pixel 10a ze 128 GB pamięci kosztował wcześniej 2349 zł, natomiast po podwyżce jego cena w oficjalnej sprzedaży wzrosła do 2849 zł. Oznacza to różnicę wynoszącą 500 zł, czyli wzrost o ponad 21 proc.
Droższa stała się również wersja wyposażona w 256 GB pamięci. Jej wcześniejsza cena wynosiła 2799 zł, natomiast obecnie trzeba zapłacić 3299 zł. Także w tym przypadku podwyżka wynosi 500 zł.
Samsung podniósł ceny całej serii Galaxy A w USA
Zmiany dotyczą również Samsunga. Jak podaje Android Authority, producent podniósł w Stanach Zjednoczonych ceny czterech modeli z popularnej rodziny Galaxy A.
Galaxy A57 5G kosztuje obecnie 599,99 dolara zamiast 549,99 dolara. Cena Galaxy A37 5G wzrosła z 449,99 do 489,99 dolara, natomiast Galaxy A27 5G podrożał z 349,99 do 379,99 dolara.
Najbardziej skomplikowana sytuacja dotyczy Galaxy A17 5G. Telefon debiutował w cenie 199,99 dolara, następnie w sierpniu podrożał do 249,99 dolara, a teraz jego cena wzrosła ponownie — do 269,99 dolara. Oznacza to, że od premiery model podrożał łącznie o 70 dolarów.
Podwyżki serii Galaxy A dotyczą obecnie rynku amerykańskiego. Nie ma podstaw, aby automatycznie przenosić te same wartości na polski cennik, ponieważ Samsung ustala ceny oddzielnie dla poszczególnych regionów.
Flagowe Samsungi też stały się droższe
Podwyżki w serii Galaxy A nastąpiły krótko po zmianie cen flagowych urządzeń Samsunga. Od 1 października producent podniósł w USA ceny modeli z rodziny Galaxy S26.
Warianty Galaxy S26, Galaxy S26 Plus i Galaxy S26 Ultra z pamięcią 256 GB oraz 512 GB podrożały o 100 dolarów. Największa zmiana objęła Galaxy S26 Ultra z 1 TB pamięci, którego cena wzrosła o 200 dolarów — do 1999,99 dolara.
Podobne podwyżki wprowadzono również w Korei Południowej. Pokazuje to, że wzrost cen nie ogranicza się wyłącznie do najtańszych modeli, lecz obejmuje także urządzenia z najwyższej półki.
Dlaczego smartfony Google i Samsung drożeją
Jednym z głównych czynników wpływających na rynek są rosnące ceny pamięci DRAM i innych komponentów. Producenci pamięci przeznaczają coraz większą część mocy produkcyjnych na podzespoły wykorzystywane w centrach danych oraz systemach sztucznej inteligencji, co ogranicza dostępność pamięci dla elektroniki konsumenckiej.
Google nie podało oficjalnego wyjaśnienia dotyczącego konkretnej podwyżki Pixel 10a. Branżowe źródła wiążą ją jednak z gwałtownym wzrostem kosztów komponentów, szczególnie pamięci.
Problem dotyka szczególnie tańszych i średniopółkowych smartfonów. Według TrendForce w typowej konfiguracji 8 GB RAM i 256 GB pamięci masowej koszt pamięci może odpowiadać obecnie nawet za 30–40 proc. kosztu komponentów całego telefonu. Jeszcze wcześniej udział ten wynosił zazwyczaj około 10–15 proc.
Ceny smartfonów mogą pozostać wysokie dłużej
Sytuacja na rynku pamięci nie wygląda na krótkotrwałą. Producenci i firmy analityczne wskazują, że niedobory mogą utrzymywać się także w kolejnych latach, ponieważ zwiększenie produkcji półprzewodników wymaga nowych fabryk oraz dużych inwestycji.
IDC prognozowało w sierpniu, że średnia cena sprzedaży smartfona w 2026 roku może wzrosnąć o 27,6 proc. w porównaniu z wcześniejszym okresem, podczas gdy globalna liczba dostarczonych urządzeń ma wyraźnie spaść.
Micron ostrzega z kolei, że napięta sytuacja podażowa dotycząca pamięci może utrzymać się co najmniej do 2028 roku. Oznacza to, że producenci smartfonów mogą nadal podnosić ceny, ograniczać tańsze konfiguracje albo zmniejszać liczbę modeli dostępnych w najniższych segmentach cenowych.
Dla klientów oznacza to, że coraz trudniej będzie znaleźć nowe urządzenie oferujące dużą ilość pamięci w dotychczasowej cenie. Najbardziej narażone na skutki zmian pozostają telefony budżetowe i średniopółkowe, ponieważ w ich przypadku koszt pamięci stanowi większą część wartości całego urządzenia.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o możliwych scenach seksu w „GTA 6” i nowych informacjach dotyczących zawartości nadchodzącej gry Rockstar Games.