Jak podaje talkSPORT, londyński klub rozważa wystawienie Mychajła Mudryka na sprzedaż po zakończeniu jego zawieszenia związanego ze sprawą dopingową.
Decyzja wynika z trudności w odbudowie formy zawodnika po długiej przerwie oraz chęci odzyskania części środków zainwestowanych w transfer, który był jednym z najdroższych w historii klubu, pisze Bytow24.
Kiedy możliwy powrót zawodnika
W Chelsea nadal istnieje przekonanie, że zespół prawników piłkarza może doprowadzić do skrócenia kary. Obecnie Mudryk odwołuje się od czteroletniej dyskwalifikacji przed Trybunałem Arbitrażowym ds. Sportu w Lozannie.
Jeśli apelacja zakończy się sukcesem, kara może zostać zmniejszona do dwóch lat. W takim scenariuszu powrót do gry byłby możliwy pod koniec 2026 roku.
Plan transferowy londyńskiego klubu
Władze Chelsea zakładają, że po zakończeniu zawieszenia zawodnik zostanie wystawiony na sprzedaż w zimowym oknie transferowym. Klub liczy na częściowe odzyskanie środków wydanych wcześniej na jego zakup.
Według dostępnych informacji:
- oczekiwana kwota transferu wynosi od 20 do 30 milionów funtów
- tygodniowe wynagrodzenie zawodnika to około 100 tysięcy funtów
- pierwotny transfer kosztował około 88 milionów funtów
Taki scenariusz jest uznawany za korzystniejszy niż rozwiązanie kontraktu przed czasem. Klub zakłada, że potencjalny nabywca może liczyć na rozwój zawodnika i ewentualny zysk w przyszłości.
Możliwe kierunki transferu
Eksperci wskazują, że kluby z pięciu najsilniejszych lig europejskich mogą nie być zainteresowane pozyskaniem Mudryka w obecnej sytuacji. Z tego powodu bardziej realne wydają się inne kierunki.
Wśród potencjalnych opcji wymienia się:
- ligi w Belgii i Niderlandach
- rozgrywki w Turcji
- transfer do klubów z Bliskiego Wschodu, w tym Arabii Saudyjskiej lub ZEA
Nie wyklucza się także powrotu do ligi ukraińskiej, choć taki wariant jest oceniany jako mało prawdopodobny z punktu widzenia samego zawodnika.
Kontekst sytuacji zawodnika
Długa przerwa w grze oraz sprawa dopingowa znacząco wpłynęły na pozycję Mudryka w klubie. Nawet w przypadku powrotu do składu odbudowanie formy i zaufania szkoleniowców może być dużym wyzwaniem.
Z tego powodu strategia sprzedaży po zakończeniu zawieszenia wydaje się dla Chelsea najbardziej realistycznym rozwiązaniem.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o inwestycjach Diego Simeone w nieruchomości w Madrycie.