Jak informuje Polsat Sport, Conor McGregor przegrał z Maxem Hollowayem podczas gali UFC 329. Długo wyczekiwany pojedynek zakończył się już w pierwszej rundzie z powodu kontuzji Irlandczyka.
McGregor wrócił do oktagonu po pięcioletniej przerwie, jednak nie zdołał zaprezentować umiejętności przygotowywanych podczas obozu treningowego. Sędzia przerwał walkę po zaledwie 69 sekundach i przyznał zwycięstwo Hollowayowi, pisze Bytow24.
Walka zakończyła się po 69 sekundach
Miliony kibiców mieszanych sztuk walki czekały na ponowne pojawienie się McGregora w oktagonie. Poprzedni pojedynek Irlandczyka odbył się w lipcu 2021 roku i zakończył jego drugą porażką z Dustinem Poirierem.
Podczas starcia z Hollowayem McGregor próbował przejąć inicjatywę za pomocą wysokich kopnięć. Szybko okazało się jednak, że ma problemy z utrzymaniem równowagi i nie może właściwie oprzeć ciężaru ciała na nodze postawnej.
Po kolejnych niepewnych ruchach Irlandczyka sędzia zdecydował o zakończeniu pojedynku. Holloway odniósł 28. zwycięstwo w zawodowej karierze, natomiast bilans McGregora zmienił się na 22 wygrane i siedem porażek.
Nagrania wykonane przed rozpoczęciem walki wywołały dyskusję wśród kibiców. Zdaniem części komentujących zachowanie zawodnika mogło sugerować wcześniejsze problemy z nogą. Sam McGregor stanowczo odrzucił jednak takie przypuszczenia.
McGregor skomentował kontuzję po walce
Po opuszczeniu oktagonu 37-letni zawodnik nie udzielił dłuższego wywiadu. Później opublikował w mediach społecznościowych krótki wpis, w którym opisał swoją reakcję na nieoczekiwane zakończenie powrotu.
Irlandczyk zapewnił, że przed rozpoczęciem pojedynku nie odczuwał żadnych problemów zdrowotnych.
„Moja głowa tego nie wytrzymuje. Jest zniszczona. Nie miałem żadnych urazów przed walką. Kopałem, stawałem na nogach i skakałem przez cały obóz treningowy, a także za kulisami przed walką. To wyszło znikąd. Nie wiem, skąd się to wzięło. Mogę to tylko opisać jako piekło”.
McGregor nie podał dokładnej diagnozy ani przewidywanego czasu leczenia. Jego słowa wskazują jednak, że nagła kontuzja była dla niego całkowitym zaskoczeniem, ponieważ przygotowania miał przejść bez poważniejszych problemów.
Kolejny powrót McGregora stanął pod znakiem zapytania
Walka podczas UFC 329 miała otworzyć nowy etap kariery byłego mistrza dwóch kategorii wagowych. Zamiast sportowego widowiska kibice zobaczyli jednak kolejne przedwczesne zakończenie pojedynku z udziałem Irlandczyka.
Skala urazu pozostaje nieznana, dlatego nie wiadomo, kiedy McGregor będzie mógł wznowić treningi. Dalsze plany zawodnika będą zależały od wyników badań i przebiegu rehabilitacji.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o zwycięstwie piłkarzy Anglii nad Norwegią po dogrywce oraz statystykach ćwierćfinału mistrzostw świata 2026 roku.