Jak podaje Przegląd Sportowy Onet, Cristiano Ronaldo ponownie znalazł się w centrum uwagi po tym, jak odmówił gry w meczu ligowym Al-Nassr z Al Royadh. Portugalski piłkarz miał w ten sposób zaprotestować przeciwko niesprawiedliwemu – jego zdaniem – traktowaniu klubu przez Fundusz Majątku Państwowego Arabii Saudyjskiej (PIF), pisze Bytow24.
Zachowanie Ronaldo wzbudziło falę spekulacji dotyczących jego przyszłości w Arabii Saudyjskiej. Portugalski dziennik „Record” donosi, że w kontrakcie zawodnika znajduje się klauzula wykupu o wartości 50 mln euro. Media przewidują, że blisko 41-letni Portugalczyk może rozważać odejście z Półwyspu Arabskiego i ewentualny powrót do Europy lub przenosiny do amerykańskiej ligi MLS.
Ronaldo, który dołączył do Al-Nassr na początku 2023 roku, w obecnym sezonie rozegrał 22 mecze, strzelając 18 goli i notując trzy asysty. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Mimo dobrych wyników na boisku, atmosfera wokół klubu staje się coraz bardziej napięta. Piłkarz ma być niezadowolony z polityki transferowej i ograniczonych środków przeznaczanych na wzmocnienia drużyny, podczas gdy konkurenci, tacy jak Al-Hilal czy Al-Ittihad, otrzymują znacznie większe wsparcie finansowe.
Sytuacja Ronaldo w Al-Nassr budzi duże zainteresowanie mediów sportowych. Według doniesień, brak porozumienia między zawodnikiem a władzami klubu może doprowadzić do wcześniejszego rozwiązania współpracy, mimo że Saudyjczycy nie planują jego sprzedaży w zimowym okienku transferowym.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o ukaranie Ewy Lys w Australian Open za naruszenie regulaminu turnieju.