Według informacji podanych przez The Moscow Times oraz Anadolu władze Rosji wprowadzają bezterminowe ograniczenia dostępu do internetu, tłumacząc je względami bezpieczeństwa, a skutki dla gospodarki są już liczone w miliardach, pisze Bytow24
Ograniczenia bez daty zakończenia
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że działania odbywają się zgodnie z prawem, a ich długość zależy od oceny zagrożeń. Władze argumentują, że rosnąca złożoność ataków wymusza stosowanie nadzwyczajnych środków technologicznych.
W wielu miastach mobilny internet działa niestabilnie lub wcale. Użytkownicy informują, że poza domem czy biurem połączenie z siecią jest praktycznie niemożliwe, a dostęp zapewniają głównie prywatne sieci WiFi.
Problemy odnotowano już w 62 regionach. W Moskwie awarie trwają ponad pięć dni, a w części dzielnic doszło do całkowitego wyłączenia mobilnej transmisji danych.
Dostęp tylko do wybranych serwisów
W 58 regionach wprowadzono mechanizm tak zwanych białych list. Stabilnie działają wyłącznie zasoby zatwierdzone przez państwo, w tym:
- portal usług publicznych
- krajowe serwisy społecznościowe
- wybrane usługi Yandex
- oficjalne strony instytucji państwowych
Komunikatory, aplikacje bankowe oraz liczne zagraniczne strony funkcjonują z dużymi przerwami. Liczba oficjalnych skarg przekroczyła 2500 zgłoszeń.
Miliardowe straty dla przedsiębiorców
Ograniczenia uderzyły w sektor prywatny. Według danych przytaczanych przez The Moscow Times:
- dzienne straty w Moskwie sięgają około 1 miliarda rubli
- w ciągu pierwszych pięciu dni miasto straciło od 3 do 5 miliardów rubli
- w ubiegłym roku łączne straty rosyjskiej gospodarki z powodu spowolnień i blokad internetu wyniosły około 1 biliona rubli
Przy kursie 1 rubel około 0,04 zł oznacza to, że tylko pięciodniowe ograniczenia w Moskwie mogły kosztować od około 120 do 200 milionów złotych.
Nowe przepisy dają Federalnej Służbie Bezpieczeństwa prawo do blokowania dostępu do internetu w sytuacjach uznanych za zagrożenie.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o napięciach na Bliskim Wschodzie oraz groźbach Iranu wobec centrów technologicznych i banków