Marco Rubio. Zdjęcie YouTube

„Decyzja należy do Ukrainy”: Rubio o możliwych ustępstwach i przyszłości wojny

USA podkreślają, że decyzja o ewentualnych ustępstwach należy wyłącznie do Ukrainy, a brak kompromisu może wydłużyć konflikt.

Jak informuje nagranie opublikowane przez Forbes Breaking News, sekretarz stanu USA Marco Rubio odniósł się do kwestii ewentualnych kompromisów w rozmowach pokojowych między Ukrainą a Rosją. Podkreślił, że brak porozumienia może oznaczać dalsze działania wojenne.

Amerykański polityk zaznaczył jednocześnie, że Waszyngton nie narzuca Ukrainie żadnych decyzji dotyczących ustępstw terytorialnych. Ostateczny wybór należy do Kijowa, a rolą USA jest wspieranie procesu negocjacyjnego i poszukiwanie rozwiązań akceptowalnych dla obu stron, pisze Bytow24.

Stanowisko USA wobec kompromisów

Podczas rozmowy z dziennikarzami Marco Rubio został zapytany o możliwość ustępstw ze strony Ukrainy, w tym dotyczących Donbasu. W odpowiedzi wyraźnie zaznaczył, że Stany Zjednoczone nie forsują takiego scenariusza.

W jego wypowiedzi padło jednoznaczne stanowisko:

„Nie promujemy tego. Wyjaśniliśmy im to. To ich wybór. Nie do nas należy podejmowanie decyzji za nich. Nigdy nie mówiliśmy, że to ultimatum: albo to zaakceptujcie, albo nie.”

Sekretarz stanu wskazał, że celem działań dyplomatycznych jest zrozumienie oczekiwań obu stron konfliktu i znalezienie punktu wspólnego.

Co oznacza brak porozumienia

Rubio zaznaczył, że jeśli Ukraina nie zdecyduje się na określone kroki lub kompromisy, konflikt może się przedłużyć. Jednocześnie podkreślił, że ustępstwa muszą dotyczyć także Rosji.

W jego ocenie trwałe zakończenie wojny wymaga decyzji obu stron, a jednostronne działania nie doprowadzą do stabilnego rozwiązania.

Tło wypowiedzi i napięcia wokół negocjacji

W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o możliwym powiązaniu gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy z kwestiami terytorialnymi. Prezydent Wołodymyr Zełenski sugerował, że takie propozycje mogły być rozważane.

Marco Rubio zdementował jednak te informacje, podkreślając, że wsparcie USA nie jest uzależnione od przekazania terytoriów. Zaznaczył również, że konflikt nie jest wojną Stanów Zjednoczonych, mimo że kraj ten pozostaje jednym z głównych partnerów Ukrainy.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o rozmowach rosyjskich deputowanych w USA oraz napięciach i dyskusjach wokół tych spotkań.

Udostępnij