Jak podaje Plejada.pl, Edyta Wojtczak obchodzi 90. urodziny. Legendarna spikerka Telewizji Polskiej była nie tylko jedną z najbardziej lubianych twarzy PRL-u, ale też mentorką wielu młodszych prezenterów, w tym Katarzyny Dowbor, pisze Bytow24.
Dla wielu Polaków Wojtczak pozostała symbolem profesjonalizmu i skromności. Przez prawie cztery dekady była nieodłącznym elementem telewizyjnych wieczorów, tworząc wraz z Janem Suzinem kultowy duet prezenterów TVP.
Od księgowej do gwiazdy małego ekranu
Edyta Wojtczak urodziła się 28 stycznia 1936 roku w Grójcu pod Warszawą. Zanim trafiła do telewizji, pracowała jako księgowa w Dowództwie Wojsk Lotniczych. Jej kariera rozpoczęła się przypadkiem, gdy ówczesny chłopak wysłał jej zdjęcie na konkurs „Piękne dziewczyny na ekrany”.
Fotografia znalazła się na okładce „Przekroju”, co zwróciło uwagę Ireny Dziedzic. Wkrótce 21-letnia Wojtczak rozpoczęła pracę w Telewizji Polskiej, stając się jedną z pierwszych spikerek w historii stacji.
Relacja z Katarzyną Dowbor
W świecie mediów Edyta Wojtczak stała się wzorem dla młodszych prezenterów. Katarzyna Dowbor wspomina, że to właśnie ona wprowadziła ją w tajniki pracy przed kamerą.
„Edyta Wojtczak to moja telewizyjna matka. Niesamowicie dobry, ciepły i skromny człowiek. Nigdy nie robiła niczego dla sławy, a mimo to była prawdziwą gwiazdą. Wprowadziła mnie w świat, który był wtedy dla mnie niedostępny.”
Wojtczak, jak wspomina Dowbor, była wymagająca, ale sprawiedliwa. Uczyła interpretacji tekstu, dykcji i ruchu scenicznego, a jednocześnie motywowała, by nie zadowalać się półśrodkami.
Lata po odejściu z telewizji
W 1996 roku Edyta Wojtczak została zwolniona z TVP za udział w reklamie proszku do prania. Później pracowała w Telewizji Wisła (obecnie TVN), prowadząc programy „Między kuchnią a salonem” i „Ciężko ranne pantofle”.
Ostatni raz pojawiła się na ekranie w 2005 roku. Dziś mieszka w Warszawie i rzadko opuszcza swoje mieszkanie. Katarzyna Dowbor przyznała, że utrzymują kontakt, ale jej mentorka nie chce żadnej pomocy.
„Raz na jakiś czas telefonujemy do siebie. Edyta nie chce pomocy. Gdy pytam, czy mogę coś dla niej zrobić, odpowiada, że ma opiekę. Jestem jej wdzięczna do końca życia, bo bardzo dużo jej zawdzięczam.”
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o tym, jak naukowcy odkryli zaskakujące korzyści dla mózgu wynikające z jedzenia jajek.