Jak podaje Forbes, Cristiano Ronaldo po raz kolejny został najlepiej zarabiającym sportowcem świata. Portugalski piłkarz utrzymał pozycję lidera już czwarty rok z rzędu, mimo że łączne dochody największych gwiazd sportu spadły pierwszy raz od 2018 roku.
Według zestawienia 50 najlepiej opłacanych sportowców zarobiło w sumie 4,1 miliarda dolarów, podczas gdy rok wcześniej było to 4,2 miliarda. Cristiano Ronaldo osiągnął wynik zdecydowanie wyższy od konkurencji, a jego przychody pochodziły zarówno z gry w piłkę, jak i działalności reklamowej, pisze Bytow24
Cristiano Ronaldo zarobił najwięcej na świecie
Portugalczyk miał w ostatnich 12 miesiącach zarobić 300 milionów dolarów. Z tego:
- 235 milionów dolarów pochodziło z działalności sportowej
- 65 milionów dolarów przyniosły reklamy, media i kontrakty komercyjne
Cristiano Ronaldo wyprzedził drugiego w rankingu Saúla „Canelo” Álvareza aż o 130 milionów dolarów. Meksykański bokser osiągnął 170 milionów dolarów przychodu.
Lionel Messi poza pierwszym miejscem
Lionel Messi tym razem znalazł się dopiero na trzeciej pozycji. Argentyńczyk zarobił 140 milionów dolarów i wyraźnie odstawał od swojego wieloletniego rywala z Portugalii.
W pierwszej dziesiątce rankingu znaleźli się również:
- Cristiano Ronaldo – 300 milionów dolarów
- Saúl Álvarez – 170 milionów dolarów
- Lionel Messi – 140 milionów dolarów
- LeBron James – 137,8 miliona dolarów
- Shohei Ohtani – 127,6 miliona dolarów
- Stephen Curry – 124,7 miliona dolarów
- Jon Rahm – 107 milionów dolarów
- Karim Benzema – 104 miliony dolarów
- Kevin Durant – 103,8 miliona dolarów
- Lewis Hamilton – 100 milionów dolarów
Ołeksandr Usyk poza czołową pięćdziesiątką
W zestawieniu zabrakło ukraińskiego boksera Ołeksandra Usyka. Ranking został jednak opublikowany jeszcze przed jego planowaną walką z Rico Verhoevenem.
Według informacji podanych w materiale Usyk może otrzymać za ten pojedynek nawet 100 milionów dolarów, co mogłoby znacząco wpłynąć na jego pozycję w kolejnych zestawieniach finansowych.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o tragicznej śmierci legendy NASCAR Kyle’a Buscha.