Jak relacjonuje Sport.de, Franziska Preuss opowiedziała o powodach zakończenia profesjonalnej kariery w biathlonie. 32-letnia Niemka przyznała, że decyzja dojrzewała w niej od stycznia, gdy zauważyła, że rywalizacja nie wywołuje już takich emocji jak wcześniej.
Preuss liczyła jeszcze na to, że motywacja powróci podczas domowych zawodów Pucharu Świata w Ruhpolding. Tak się jednak nie stało. Ostatecznie pożegnała się z zawodowym biathlonem w lutym 2026 roku, po biegu masowym podczas zimowych igrzysk olimpijskich, kończąc karierę rozpoczętą na poziomie Pucharu Świata w sezonie 2013/2014, pisze Bytow24
Franziska Preuss już w styczniu wiedziała, że zbliża się koniec
Niemiecka biathlonistka przyznała, że pozostała w profesjonalnym sporcie o cztery lata dłużej, niż pierwotnie zakładała. Przełom nastąpił w styczniu, kiedy coraz wyraźniej zaczęła odczuwać brak dotychczasowej pasji.
Preuss szczegółowo opisała moment, w którym zdała sobie sprawę, że jej podejście do rywalizacji uległo zmianie.
— I tak wytrzymałam o cztery lata dłużej, niż początkowo planowałam. Jednak już od stycznia miałam pełną świadomość, że naprawdę nadszedł czas, by się pożegnać. Zauważyłam, że nie czuję już tej samej pasji.
Początkowo myślałam, że ponownie poczuję ten entuzjazm podczas domowych zawodów Pucharu Świata w Ruhpolding. Ale później, kiedy wróciłam do domu, zrozumiałam, że nawet teraz nie odczuwam już tego tak mocno. To naprawdę trochę mnie niepokoiło.
Podczas wspomnianego etapu Pucharu Świata Preuss nadal znajdowała się w światowej czołówce. W sprincie zajęła piąte miejsce, natomiast w biegu pościgowym zakończyła rywalizację na siódmej pozycji. Same wyniki nie zmieniły jednak jej oceny sytuacji.
Wyniki przestały dawać jej wcześniejszą satysfakcję
Preuss przez wiele lat mierzyła się z trudnymi momentami i sytuacjami, które mogły skłonić ją do wcześniejszego odejścia. Za każdym razem pozostawało jednak przekonanie, że nie pokazała jeszcze pełni swoich możliwości.
Przed zakończeniem kariery to odczucie zniknęło. Była zawodniczka podkreśliła, że tym razem jej wewnętrzna reakcja była zupełnie inna niż podczas wcześniejszych kryzysów.
Preuss wyjaśniła, dlaczego wcześniejsze trudności nie doprowadziły do takiej samej decyzji.
— W trakcie mojej kariery naprawdę często przydarzały mi się absurdalne sytuacje, po których, jak sądzę, każdy zrozumiałby, gdybym powiedziała: „Hej, dotąd i ani kroku dalej, mam już dość”.
Ale do tamtego momentu zawsze miałam poczucie, że jeszcze nie udało mi się pokazać wszystkiego, na co mnie stać. Tym razem było jednak jakoś inaczej. Wyraźnie to poczułam.
Preuss zakończyła karierę podczas igrzysk olimpijskich 2026
Ostatnim startem Niemki był bieg masowy na zimowych igrzyskach olimpijskich w lutym 2026 roku. Tym samym zamknęła wieloletni okres startów na najwyższym poziomie międzynarodowego biathlonu.
Preuss zadebiutowała w zawodach Pucharu Świata w sezonie 2013/2014. W swojej karierze zgromadziła 28 indywidualnych medali Pucharu Świata:
- 5 złotych,
- 13 srebrnych,
- 10 brązowych.
Do tego dołożyła 34 medale zdobyte w konkurencjach drużynowych:
- 11 złotych,
- 11 srebrnych,
- 12 brązowych.
Jej dorobek na mistrzostwach świata obejmuje łącznie 11 medali:
- 2 złote,
- 6 srebrnych,
- 3 brązowe.
Medal olimpijski pozostał jednym z najważniejszych punktów kariery
Przez długi czas w dorobku Preuss brakowało indywidualnego medalu olimpijskiego. Podczas igrzysk w 2022 roku Niemka zdobyła brąz w sztafecie.
Na swoich ostatnich igrzyskach w 2026 roku ponownie stanęła na podium w rywalizacji zespołowej. Preuss wywalczyła brązowy medal w sztafecie mieszanej. Był to jeden z ostatnich znaczących rezultatów jej zawodowej kariery.
Po zakończeniu startów była biathlonistka zdecydowała się również na zabieg niezwiązany z rywalizacją sportową. Niedawno przeszła rhinoplastykę, czyli operację plastyczną nosa.
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy Daniel Dubois zagroził Fabio Wardleyowi przed rewanżem, zapowiadając całkowite zniszczenie rywala.