Przeglądarka Google Chrome od lat słynie z ogromnej liczby dostępnych rozszerzeń, które zwiększają jej funkcjonalność. Jednak jak podaje portal MakeUseOf, wiele z tych narzędzi jest dziś zbędnych, ponieważ Chrome ma już wbudowane rozwiązania oferujące podobne możliwości, pisze Bytow24.
Według ekspertów Chrome rozwija się w kierunku samowystarczalności — nowe aktualizacje eliminują potrzebę instalowania zewnętrznych dodatków, które często spowalniają działanie przeglądarki i zwiększają ryzyko błędów bezpieczeństwa.
Wbudowany menedżer haseł zamiast rozszerzenia
Użytkownicy często sięgają po zewnętrzne programy do zarządzania hasłami, ale Chrome ma już własny menedżer Google Password Manager. Zapisuje on dane logowania, synchronizuje je między urządzeniami i umożliwia szybkie autologowanie.
„Google Password Manager oferuje funkcję sprawdzania siły haseł i ostrzega o naruszeniach bezpieczeństwa lub powtarzających się kombinacjach” — wskazano w artykule MakeUseOf.
Narzędzie pozwala także przechowywać notatki i klucze odzyskiwania, a dzięki wsparciu dla passkeyów logowanie na stronach staje się jeszcze bezpieczniejsze.
Zrzuty ekranu bez instalowania dodatków
Większość użytkowników korzysta z rozszerzeń do wykonywania zrzutów ekranu, tymczasem Chrome ma taką funkcję wbudowaną w Narzędzia deweloperskie. Umożliwia ona wykonanie zrzutu widocznego fragmentu lub całej strony.
„Chrome potrafi wykonać pełnoekranowy zrzut bez potrzeby dodatkowych wtyczek — wystarczy otworzyć menu poleceń i wpisać screenshot” — podkreślono w materiale.
Aby aktywować funkcję, wystarczy nacisnąć skrót Ctrl + Shift + I, a następnie w menu wpisać komendę screenshot. Zrzut zapisuje się automatycznie w folderze pobierania.
Automatyczne tłumaczenie stron
Kolejną funkcją, która zastępuje popularne rozszerzenia, jest wbudowany Tłumacz Google. Chrome automatycznie rozpoznaje język odwiedzanej strony i proponuje jej tłumaczenie na język systemowy.
„Wystarczy jedno kliknięcie, aby cała strona została przetłumaczona bez konieczności korzystania z zewnętrznej aplikacji” — zauważa autor artykułu.
W ustawieniach można wybrać dowolny język tłumaczenia lub zdefiniować, aby Chrome automatycznie przekładał teksty w określonych językach.
Lista czytelnicza zamiast aplikacji „Read It Later”
Po zamknięciu popularnego Pocket w 2025 roku wielu użytkowników zaczęło szukać alternatyw. Tymczasem Chrome ma wbudowaną listę czytelniczą, która pozwala zapisywać strony do przeczytania później.
„Czytelnia w Chrome umożliwia dodanie otwartej karty jednym kliknięciem i przeglądanie zapisanych stron w bocznym panelu” — wyjaśnia MakeUseOf.
Zapisane strony można oznaczać jako przeczytane, a wszystkie pozycje przechowywane są lokalnie w przeglądarce, co pozwala na szybki dostęp bez instalowania dodatkowych rozszerzeń.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o tym, jak NASA wstrzymała misję po problemach zdrowotnych astronauty na ISS.