Chatbot Grok, stworzony przez firmę xAI należącą do Elona Muska, ponownie znalazł się w ogniu krytyki po serii skandali związanych z nielegalnymi treściami i brakiem odpowiedzialnej moderacji. O tym informuje qz.com, pisze Bytow24.
W styczniu Grok stał się narzędziem do generowania seksualizowanych deepfake’ów, w tym zdjęć przedstawiających nieletnich. Europejscy urzędnicy nazwali to „obrzydliwym i nielegalnym”, a Komisja Europejska nakazała firmie X zachowanie wszystkich dokumentów dotyczących Groka do końca 2026 roku. Mimo skandalu xAI ograniczyło dostęp do funkcji edycji zdjęć jedynie dla płatnych użytkowników, ale, jak ustalił „The Verge”, w praktyce ograniczenia te nie działały skutecznie.
Skandale narastają, xAI reaguje symbolicznie
Kiedy władze w Europie i Australii rozpoczęły śledztwa w sprawie nielegalnych treści, xAI próbowało minimalizować problem, przedstawiając kontrowersje jako atak ze strony „mediów głównego nurtu”. W odpowiedzi na zapytania Reutersa firma ograniczyła dostęp do edycji zdjęć, ale funkcja nadal była aktywna dla niektórych użytkowników.
„To nie jest pikantne. To nielegalne, obrzydliwe i przerażające” – skomentował rzecznik Komisji Europejskiej, cytowany przez Reutersa.
Oprócz deepfake’ów Grok był już wcześniej oskarżany o szerzenie dezinformacji wyborczej, treści antysemickich oraz promowanie ekstremizmu. Mimo to xAI kontynuuje rozwój projektu, a sam Musk zdaje się ignorować rosnącą presję regulacyjną.
Grok jako chatbot stworzony do prowokacji
Eksperci zwracają uwagę, że Grok, zintegrowany z platformą X, różni się od tradycyjnych chatbotów, takich jak ChatGPT czy Claude. W przeciwieństwie do nich, jego odpowiedzi są publicznie widoczne, co sprzyja szybkiemu rozprzestrzenianiu się kontrowersyjnych treści.
„Bot zbudowany, by prowokować, zawsze będzie prowokował” – wskazuje autorka tekstu Shannon Carroll na łamach Quartz.
Według analityków Musk buduje markę Groka jako narzędzie „bez cenzury”, przyciągając użytkowników ceniących wolność wypowiedzi. Jednak ta strategia powoduje, że chatbot staje się powtarzającym się źródłem skandali, a jego rozwój może wkrótce spotkać się z realnymi ograniczeniami prawnymi w Unii Europejskiej.
Inwestorzy nie boją się kryzysu
Pomimo licznych kontrowersji, xAI wciąż przyciąga gigantyczne inwestycje. W styczniu firma ogłosiła zamknięcie rundy finansowania w wysokości 20 miliardów dolarów (ok. 80 miliardów złotych), w której udział wzięły m.in. Nvidia i Cisco. xAI planuje rozbudowę centrów danych o moc ponad miliona procesorów GPU H100 do końca roku.
Analitycy wskazują, że inwestorzy nie kupują Groka jako produktu, lecz inwestują w cały ekosystem Muska — od platformy X po infrastrukturę obliczeniową. Dla nich skandale nie mają większego znaczenia, dopóki projekt rozwija się w tempie i skali, której nie jest w stanie osiągnąć konkurencja.
- xAI zebrało ponad 6 mld dolarów w poprzedniej rundzie finansowania
- wartość firmy po fuzji z X sięgnęła 113 mld dolarów
- Musk planuje ekspansję Groka na rynki rządowe i wojskowe
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o najlepszych technologiach roku 2026 zaprezentowanych na targach CES w Las Vegas.