Jak wynika z informacji opublikowanych przez Fabrizio Romano, lista piłkarzy, którzy mogą opuścić mistrzostwa świata 2026, stale się wydłuża. Najnowszym przypadkiem jest pomocnik Tottenhamu, Xavi Simons, który doznał poważnej kontuzji kolana.
Do rozpoczęcia turnieju pozostało jeszcze trochę czasu, jednak już teraz wiadomo, że wiele reprezentacji będzie musiało radzić sobie bez swoich kluczowych zawodników. Sytuacja komplikuje się z tygodnia na tydzień, pisze Bytow24.
Poważna kontuzja Simonsa wyklucza go z turnieju
Do urazu doszło 25 kwietnia podczas meczu ligi angielskiej przeciwko Wolverhampton. W drugiej połowie spotkania Xavi Simons niefortunnie upadł i został zniesiony z boiska na noszach.
Diagnoza okazała się bardzo poważna — zerwanie więzadła krzyżowego przedniego. Tego typu kontuzja oznacza wielomiesięczną rehabilitację i brak szans na udział w mundialu.
Kolejne gwiazdy poza mistrzostwami świata
Problemy zdrowotne dotknęły także innych znanych piłkarzy. Wśród nich znajduje się Hugo Ekitike, napastnik Liverpoolu, który doznał całkowitego zerwania ścięgna Achillesa podczas meczu Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain.
Zgodnie z informacją Liverpool FC, jego powrót na boisko planowany jest dopiero za 8–9 miesięcy, co wyklucza go z udziału w turnieju.
Nie zagra również Eder Militão, reprezentant Brazylii. Obrońca zmaga się z nawrotem kontuzji mięśnia uda i pozostanie poza grą przynajmniej do początku kolejnego sezonu.
Kolejną stratą dla swojej reprezentacji jest Serge Gnabry. Piłkarz doznał urazu mięśnia przywodziciela, a jego rehabilitacja potrwa kilka miesięcy, co praktycznie eliminuje go z udziału w mistrzostwach.
Pod znakiem zapytania udział młodych talentów
Niepewna pozostaje także sytuacja Lamina Yamala. Skrzydłowy Barcelony doznał urazu mięśnia uda podczas meczu ligowego i choć istnieje szansa na powrót, jego udział w turnieju zależy od przebiegu rehabilitacji.
W podobnej sytuacji znajduje się Felix Nmecha, który może jeszcze zdążyć wrócić do pełni formy przed rozpoczęciem mundialu.
Nowy format mistrzostw świata 2026
Turniej odbędzie się w trzech krajach: Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Po raz pierwszy w historii weźmie w nim udział aż 48 drużyn.
Zespoły zostaną podzielone na 12 grup, a do fazy pucharowej awansują nie tylko dwie najlepsze drużyny z każdej grupy, ale także osiem najlepszych zespołów z trzecich miejsc.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o planach kadrowych Realu Madryt i możliwych odejściach nawet dziesięciu zawodników podczas letniego okna transferowego.