Jak podaje Interia Sport, Hubert Hurkacz po siedmiu miesiącach przerwy wrócił na kort i zaprezentował formę, jakiej nie spodziewali się nawet eksperci. Polak pokonał w półfinale United Cup dziewiątego tenisistę świata Taylora Fritza bez straty seta i awansował na pierwsze miejsce w rankingu ATP Race, pisze Bytow24.
To był prawdziwy pokaz siły w wykonaniu 29-letniego wrocławianina, który wrócił do rywalizacji po operacji kolana i długiej rehabilitacji. Jego zwycięstwo nad Amerykaninem dało Polsce przewagę w drodze do finału turnieju drużyn mieszanych w Sydney i zapewniło mu 225 punktów w klasyfikacji ATP Race. Hurkacz może jeszcze zwiększyć swój dorobek, ponieważ w niedzielę zagra o tytuł ze Stanem Wawrinką.
Powrót po kontuzji i długa walka o zdrowie
Latem 2024 roku Hurkacz doznał kontuzji kolana podczas Wimbledonu, co wymagało operacji i wykluczyło go z gry na ponad pół roku. Próba zbyt szybkiego powrotu doprowadziła do komplikacji, które całkowicie zrujnowały sezon 2025. Dopiero konsekwentna rehabilitacja i cierpliwe przygotowania pozwoliły mu wrócić do pełni formy.
Wrocławianin nie ukrywał, że celem było odbudowanie siły fizycznej i pewności siebie. Jak pokazał United Cup, plan zadziałał. Wcześniej Polak pokonał także trzeciego tenisistę świata Alexandra Zvereva, co potwierdziło jego gotowość do rywalizacji na najwyższym poziomie.
Triumf nad Fritzem i dominacja na korcie
W półfinale z Taylorem Fritzem Hurkacz zagrał perfekcyjnie. Nie dał się ani razu przełamać i oba sety rozstrzygnął w tie-breakach, wygrywając 7:6(1), 7:6(2).
„To był dla Polski pierwszy krok do awansu do niedzielnego finału” – podkreśla autor materiału. – „Polak nie dał się przełamać, doprowadził do dwóch tie-breaków i oba rozegrał po profesorsku.”
Wygrana nad Fritzem była dla Hurkacza symbolem powrotu na światowe salony. Polak zyskał punkty, które dały mu pozycję lidera klasyfikacji ATP Race, wyprzedzając Daniiła Miedwiediewa.
Polska w finale United Cup
Dzięki triumfowi Hurkacza reprezentacja Polski awansowała do finału United Cup, gdzie zmierzy się z drużyną Szwajcarii. To kolejny sukces po wcześniejszych zwycięstwach Igi Świątek, która również prezentuje świetną formę na początku sezonu.
Zespół prowadzony przez kapitana Dawida Celta powtórzył wyczyn sprzed roku, gdy również dotarł do finału turnieju. Tym razem celem jest sięgnięcie po historyczne trofeum i umocnienie pozycji Polski jako jednej z czołowych tenisowych reprezentacji świata.
Lider rankingu i szansa na jeszcze więcej
Po wygranej z Fritzem Hurkacz objął prowadzenie w rankingu ATP Race z dorobkiem 225 punktów. Drugie miejsce zajmuje Daniił Miedwiediew, a trzeci jest Novak Djoković.
„Jeśli Hurkacz pokona Wawrinkę w finale, dopisze kolejne 40 punktów” – czytamy w analizie. – „Pierwszy tydzień sezonu 2026 może rozpocząć jako lider wyścigu o ATP Finals.”
Wszystko wskazuje na to, że Polak wchodzi w nowy rok w znakomitej formie, a jego rywale przed Australian Open powinni mieć się na baczności.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o tym, że Hurkacz i Świątek awansowali do finału United Cup, pisząc historię polskiego tenisa.