Fenomenalny występ Igi Świątek w ćwierćfinale United Cup przeciwko Mayi Joint zakończył się błyskawicznym zwycięstwem 6:1, 6:1. Jak podaje Przegląd Sportowy Onet, to spotkanie może okazać się kluczowe dla reprezentacji Polski w drodze do półfinału, pisze Bytow24.
Choć mecz rozpoczął się od niepokojącej sceny — łez Polki po pierwszym gemie — Świątek szybko udowodniła, że potrafi przełamać każdą słabość. Po krótkiej rozmowie z trenerem Wimą Fissette wróciła na kort w pełnej koncentracji, dominując rywalkę w każdym elemencie gry.
Emocje i łzy w pierwszym secie
Australijka Maya Joint dobrze rozpoczęła spotkanie, wygrywając pierwszego gema przy swoim serwisie. Polka jednak błyskawicznie wyrównała i przełamała przeciwniczkę.
„Świątek siedząc na krzesełku, rozpłakała się, co mogło bardzo zaniepokoić polskich kibiców” – napisano w relacji.
Po powrocie na kort Świątek zaczęła grać z ogromną pewnością siebie. Zdominowała przeciwniczkę, kończąc pierwszego seta w zaledwie 27 minut.
Pewność i siła w drugim secie
Druga partia była już całkowicie pod kontrolą liderki rankingu WTA. Świątek utrzymała swoje podanie i skutecznie rozbijała obronę Australijki.
„Joint nie umiała znaleźć odpowiedzi na tak świetnie grającą Polkę” – podkreślono w relacji meczu.
Polka grała agresywnie i precyzyjnie, zdobywając punkty efektownymi uderzeniami z forhendu i bekhendu. Set zakończył się identycznym wynikiem jak pierwszy — 6:1.
Polska bliżej półfinału
Dzięki zwycięstwu Świątek reprezentacja Polski objęła prowadzenie 1:0 w rywalizacji z Australią. Kolejny mecz, między Hubertem Hurkaczem a Alexem de Minaurem, może przesądzić o awansie do półfinału.
„Zwycięstwo Igi Świątek może okazać się niezwykle istotne. Jeśli nawet Hurkacz przegra, o wyniku zadecyduje mecz mikstów” – zaznacza autor artykułu.
To triumf, który daje polskiej drużynie ogromną przewagę psychiczną i zbliża ją do walki o finał United Cup.
Dominacja Polki na światowej scenie
Świątek po raz kolejny potwierdziła, że jest w znakomitej formie fizycznej i mentalnej. Po emocjonalnym początku meczu pokazała niezwykłą dojrzałość i siłę charakteru.
Mecz z Joint był kolejnym dowodem na jej dominację w światowym tenisie. Jeśli utrzyma ten poziom, Polska może walczyć o zwycięstwo w całym turnieju.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o sensacyjnym zwycięstwie w Brisbane, gdzie podopieczna Polki pokonała trzecią rakietę świata.