Reprezentacja Iranu może zbojkotować mistrzostwa świata 2026 w piłce nożnej w związku z działaniami militarnymi USA i Izraela, informuje Daily Sports, pisze Bytow24.
Federacja nie wyklucza bojkotu
Prezes Irańskiej Federacji Piłki Nożnej Mehdi Tadż przyznał, że udział w turnieju organizowanym przez USA, Kanadę i Meksyk stoi pod znakiem zapytania.
Szef federacji odniósł się do napiętej sytuacji międzynarodowej:
„Biorąc pod uwagę dzisiejsze wydarzenia oraz atak ze strony USA, trudno nam z nadzieją patrzeć na mistrzostwa świata. Decyzję w tej sprawie muszą jednak podjąć władze sportowe kraju”.
Na razie nie zapadła ostateczna decyzja, ale temat wywołał szeroką debatę w środowisku piłkarskim.
Kto mógłby zastąpić Iran
Zgodnie z regulaminem FIFA, w przypadku rezygnacji miejsce powinno przypaść najwyżej notowanej drużynie z Azji, która nie zakwalifikowała się bezpośrednio do turnieju. Wśród kandydatów wymienia się Irak, który walczy jeszcze w barażach międzykontynentalnych.
Jeżeli Irak uzyska awans sportową drogą, wolne miejsce mogłoby przypaść reprezentacji Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Iran wywalczył bezpośredni awans, wygrywając grupę eliminacyjną z Uzbekistanem, ZEA, Katarem, Kirgistanem i Koreą Północną. W fazie grupowej mundialu zespół miał zmierzyć się z Belgią, Nową Zelandią i Egiptem.
Mundial w cieniu polityki
Turniej odbędzie się od 11 czerwca do 19 lipca 2026 roku w USA, Kanadzie i Meksyku. Wcześniej również Dania i Niemcy sygnalizowały możliwość bojkotu w związku z napięciami politycznymi wokół działań administracji amerykańskiej.
Ewentualna rezygnacja Iranu byłaby jednym z najpoważniejszych przypadków politycznego bojkotu w historii nowoczesnych mistrzostw świata.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o starciu mistrza boksu z legendą kickboxingu w Egipcie oraz sylwetce Rico Verhoevena przed walką z Usykiem.