Iran zaatakował bazy USA. Zdjęcie - Reuters

Iran zaatakował bazy USA w Kuwejcie i Bahrajnie: wymiana uderzeń po zerwaniu porozumienia

Iran i USA weszły w nową fazę konfrontacji po zerwaniu porozumienia, a wymiana uderzeń zwiększyła napięcie w całym regionie Bliskiego Wschodu.

Jak podaje Al Jazeera, Iran ogłosił, że memorandum o wzajemnym zrozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi przestało obowiązywać. Krótko po tej deklaracji irańskie siły przeprowadziły ataki na amerykańskie obiekty wojskowe w Bahrajnie i Kuwejcie, a Waszyngton odpowiedział serią nalotów na cele w Iranie.

Nowa eskalacja nastąpiła równolegle z zaostrzeniem napięć w rejonie Zatoki Perskiej i cieśniny Ormuz. Według dostępnych informacji działania militarne objęły zarówno infrastrukturę wojskową USA, jak i cele na terytorium Iranu, co znacząco zwiększyło ryzyko dalszego rozszerzenia konfliktu, pisze Bytow24.

Iran uznał memorandum za nieważne

Według informacji przekazanych przez irańskie władze wcześniejsze porozumienie z Waszyngtonem nie obowiązuje. Wiceszef irańskiego MSZ Kazem Gharibabadi oświadczył, że działania Stanów Zjednoczonych doprowadziły do całkowitego zerwania dotychczasowych ustaleń.

W swojej wypowiedzi podkreślił:

„Ameryka nie tylko naruszyła memorandum o wzajemnym zrozumieniu, ale całkowicie je zlikwidowała.”

Celem były amerykańskie obiekty wojskowe

Po politycznej deklaracji rozpoczęła się operacja wojskowa, za którą odpowiedzialność wzięli przedstawiciele Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej.

Według przekazanych informacji zaatakowano:

  • magazyny i hangary z uzbrojeniem USA w Bahrajnie;
  • pasy startowe w Kuwejcie wykorzystywane przez amerykańskie drony rozpoznawcze i uderzeniowe;
  • infrastrukturę wojskową związaną z operacjami sił amerykańskich w regionie Zatoki Perskiej.

Pentagon rozpoczął operację odwetową

Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych rozpoczęło serię nalotów na cele wojskowe znajdujące się na terytorium Iranu.

Według strony amerykańskiej celem operacji jest ograniczenie potencjału militarnego Iranu, który może zagrażać bezpieczeństwu żeglugi w cieśninie Ormuz.

Niedługo po rozpoczęciu amerykańskich uderzeń mieszkańcy Ahwazu informowali o silnych eksplozjach i kolejnych detonacjach na terenie miasta.

Napięcie wpływa również na decyzje polityczne

W cieniu wydarzeń militarnych prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wycofał się z wcześniejszych zapowiedzi dotyczących wprowadzenia 20-procentowych ceł. Decyzja zbiegła się w czasie z gwałtowną eskalacją sytuacji na Bliskim Wschodzie, choć oficjalnych szczegółów dotyczących zmiany stanowiska administracja nie przedstawiła.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy o tragedii polskiej rodziny w Irlandii Północnej i śledztwie służb.

Udostępnij