Według Sport News 24 były mistrz świata Joseph Parker uważa, że Ołeksandr Usyk ma większe szanse na zwycięstwo w planowanym pojedynku z Deontayem Wilderem. Nowozelandczyk podkreślił jednak, że Amerykanin wciąż pozostaje groźny dzięki swojej sile uderzenia, pisze Bytow24.
Parker stwierdził, że o wyniku walki zdecyduje styl, jaki wybierze Ukrainiec, który słynie z technicznego podejścia i umiejętności unikania ciosów. Amerykanin natomiast może odwrócić losy starcia jednym mocnym uderzeniem, co czyni go nieprzewidywalnym przeciwnikiem. Walka ma odbyć się w pierwszej połowie 2026 roku w Las Vegas lub w Teksasie, choć dokładna data nie została jeszcze ustalona.
„Wilder zawsze ma szansę. Wszystko zależy od Usyka – czy zdecyduje się stanąć i ryzykować, czy pokaże swoje umiejętności bokserskie. Jeśli zrobi to, co w poprzednich walkach, jego szanse są bardzo duże” – powiedział Joseph Parker.
Według źródeł zbliżonych do federacji WBC pojedynek ma być traktowany jako dobrowolna obrona tytułu mistrza świata przez Usyka. Dla obu bokserów byłby to jeden z najważniejszych sprawdzianów w karierze – dla Ukraińca potwierdzenie dominacji, a dla Wildera szansa na powrót na szczyt po kilku porażkach w ostatnich latach.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o mistrzostwie świata F1 zdobytym przez Lando Norrisa po emocjonującym finale w Abu Zabi.