Druga tura wyborów w partii Polska 2050 zakończyła się wyborem nowej przewodniczącej. Jak poinformował portal Wiadomości WP, głosowanie online przyniosło zwycięstwo Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, która zdobyła 350 głosów wobec 309 Pauliny Hennig-Kloski, pisze Bytow24.
Frekwencja wyniosła 94 procent. W głosowaniu uczestniczyło 659 członków ugrupowania z całej Polski. Do oddania głosu zastosowano dwuetapową weryfikację, co zapewniło bezpieczeństwo i uniknięcie wcześniejszych problemów technicznych.
Wysokie poparcie i zapowiedź współpracy
Po ogłoszeniu wyników Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz podziękowała za okazane zaufanie i przedstawiła swoją wizję dalszego kierunku partii.
„Dziękuję za zaufanie ludziom z Polski 2050. Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w głosowaniu (frekwencja 94 proc.!). Poprowadzę nas do przodu z wizją i odwagą. We współpracy z Szymonem Hołownią i Pauliną Hennig-Kloską”
Gratulacje złożył jej szef klubu parlamentarnego partii Paweł Śliz, który podkreślił, że przed nową liderką stoi ambitne i wymagające zadanie. Zaznaczył, że kampania pokazała różnorodne podejścia, ale wspólną drogę do celu.
Powtórzone głosowanie bez błędów
Pierwsze głosowanie w drugiej turze odbyło się 12 stycznia, jednak z powodu problemów technicznych zostało unieważnione. Rada Krajowa zdecydowała o powtórzeniu wyborów 19 stycznia, tym razem przy użyciu nowego systemu informatycznego.
Nowe oprogramowanie, wykorzystywane również przez spółki Skarbu Państwa, miało zagwarantować większą niezawodność i przejrzystość procesu. Według działaczy wszystko przebiegło bez zakłóceń, a system zapewnił stabilne połączenie przez cały czas głosowania.
Reakcje po ogłoszeniu wyników
Wydarzenie wzbudziło duże zainteresowanie wśród polityków koalicji rządzącej. Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz życzył partii powodzenia i spokoju w dalszym działaniu, przypominając, że bez Szymona Hołowni ugrupowanie nie osiągnęłoby obecnej pozycji.
O przywództwo w partii ubiegało się pięcioro członków, w tym Ryszard Petru, Joanna Mucha i Rafał Kasprzyk. Hołownia już wcześniej zapowiedział, że nie zamierza ponownie ubiegać się o funkcję przewodniczącego, co otworzyło drogę do zmian w strukturze partii.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o wzroście zachorowań na grypę w Polsce.