Tragiczne wydarzenia rozegrały się w niedzielny wieczór w Andaluzji. W wyniku zderzenia dwóch pociągów w miejscowości Adamuz w prowincji Kordoba zginęło co najmniej 39 osób, a ponad 150 zostało rannych. Informacje potwierdził TVN24, pisze Bytow24.
Pociąg przewoźnika Iryo, jadący z Malagi do Madrytu, wypadł z torów i uderzył w pociąg Renfe zmierzający do Huelvy. W obu składach podróżowało około 400 osób. Zniszczenia były ogromne, a akcja ratunkowa trwała całą noc.
Relacje świadków tragedii
Świadkowie opisują dramatyczne sceny, które rozegrały się po zderzeniu. Wśród pasażerów wybuchła panika, a wielu z nich próbowało wydostać się z uszkodzonych wagonów.
Jeden z ocalałych, 44-letni Santiago, podzielił się swoimi przeżyciami z dziennikarzami „El País”.
„Poczułem gwałtowne hamowanie. Pociąg zaczął się kołysać, aż w końcu się zatrzymał. Kiedy wyszedłem, zobaczyłem martwego człowieka. Próbowaliśmy dostać się do pierwszego wagonu, ale był całkowicie zniszczony.”
Inna pasażerka, 33-letnia María Vidal, relacjonowała, że wszystko trwało kilka sekund.
„Wszystko się trzęsło. Nagle pociąg gwałtownie zahamował i zgasły światła. Kazano nam nie ruszać się z miejsc. Widziałam ludzi w tragicznym stanie i słyszałam krzyki. To był koszmar.”
Akcja ratunkowa i działania służb
Na miejscu pracowały setki ratowników, strażaków i policjantów. Wiele wagonów zostało kompletnie zniszczonych, co utrudniało dotarcie do rannych.
Szef straży pożarnej z Kordoby Paco Carmona poinformował, że dostęp do niektórych części pociągu był bardzo trudny.
„Wagony były poskręcane, pełne metalu i przeszkód. Wydobywaliśmy ludzi z różnymi obrażeniami, w ciemności i wśród zniszczeń.”
Prezydent Andaluzji Juan Manuel Moreno Bonilla potwierdził, że siła uderzenia była ogromna. Ekipy ratunkowe znalazły ofiary setki metrów od miejsca wypadku.
Reakcje władz i dochodzenie
Minister transportu Hiszpanii Óscar Puente nazwał katastrofę „ekstremalnie dziwną”. Według jego słów, do tragedii doszło na prostym odcinku toru, który niedawno został wyremontowany, a pociąg Iryo był niemal nowy i przeszedł przegląd zaledwie kilka dni wcześniej.
Władze zapowiedziały natychmiastowe dochodzenie w sprawie przyczyn wypadku. Eksperci analizują stan torów, system sygnalizacji i dane z czarnych skrzynek.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o katastrofie lotniczej w Indonezji, gdzie odnaleziono wrak samolotu i pierwszą ofiarę.