Na Kamczatce śnieg sparaliżował życie. Zdjęcie - Meteofor.

Kamczatka pogrążona w chaosie: śnieg zasypał domy, ludzie uwięzieni bez wyjścia

Na Kamczatce śnieg sparaliżował życie. Mieszkańcy wyskakują z okien, by wydostać się z domów, a władze ogłosiły stan nadzwyczajny.

Jak podaje Wiadomosci.wp, Pietropawłowsk Kamczacki zmaga się z najcięższą zimą od lat. Nawałnica sparaliżowała całe miasto – śnieg zasypał budynki aż po parter, a mieszkańcy, by wydostać się na zewnątrz, zmuszeni są wyskakiwać przez okna, pisze Bytow24.

Z powodu ekstremalnych warunków pogodowych życie w mieście praktycznie zamarło. Zamknięto szkoły, sklepy i drogi, a ratownicy walczą z zaspami sięgającymi nawet kilku metrów. Burze śnieżne przyniosły także tragiczne skutki – dwie osoby zginęły po tym, jak spadł na nie śnieg z dachów.

Śmierć pod zwałami śniegu i chaos w mieście

Władze regionu potwierdziły, że ofiarami są dwaj mężczyźni w wieku 60 i 63 lat. Zginęli w wyniku osunięcia się ogromnych mas śniegu z dachów budynków mieszkalnych. Ratownicy, którzy przybyli na miejsce, nie zdołali ich uratować mimo natychmiastowej reanimacji.

Mer Pietropawłowska Kamczackiego Jewgienij Bielajew ogłosił stan nadzwyczajny i zarządził natychmiastowe usuwanie śniegu z dachów oraz ulic miasta. Jednocześnie wskazał, że odpowiedzialność za tragiczne zdarzenia ponoszą spółki zarządzające nieruchomościami, które nie zabezpieczyły budynków.

Słowa skierował również minister ds. sytuacji nadzwyczajnych obwodu kamczackiego Siergiej Lebiediew.

„Ponownie apeluję o zwracanie uwagi na ogromne zaspy, które utworzyły się na dachach podczas cyklonu.”

Meteorolodzy ostrzegają, że temperatura w regionie wzrosła do ok. 0°C, przez co ciężki, mokry śnieg zaczął zsuwać się z dachów, stanowiąc dodatkowe zagrożenie dla mieszkańców.

Mieszkańcy skaczą z okien. Służby apelują o ostrożność

W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące mieszkańców, którzy dosłownie wyskakują z okien swoich domów, aby przedostać się na zewnątrz. Na filmach widać, jak ludzie próbują przebić się przez zaspy i dotrzeć do sklepów lub punktów pomocy.

Służby ratunkowe apelują, by nie wychodzić z domów bez pilnej potrzeby. Pod grubą warstwą śniegu mogą znajdować się metalowe ogrodzenia, samochody lub zamarznięte elementy konstrukcji, co grozi poważnymi obrażeniami.

Jeden z ratowników opisał dramatyczną sytuację w mieście.

„Śnieg zasypał partery domów. Ludzie nie mogą otworzyć drzwi, więc wychodzą przez okna. Takiej zimy nie widzieliśmy od lat.”

Na miejscu pracują dziesiątki strażaków, żołnierzy i pracowników komunalnych, próbujących udrożnić główne drogi i dotrzeć do starszych mieszkańców uwięzionych w mieszkaniach.

Rekordowe opady i ostrzeżenia meteorologów

Według synoptyków, w ciągu kilku dni w Pietropawłowsku Kamczackim spadło tyle śniegu, ile zwykle przez cały miesiąc. Cyklon z Morza Ochockiego przyniósł intensywne opady i wiatr osiągający prędkość 30 m/s.

Na terenie miasta i regionu jelizowskiego obowiązują alerty pogodowe. Władze ostrzegają przed kolejnymi falami śniegu i zamieciami, które mogą potrwać do końca tygodnia. Na drogach panuje gołoledź, widoczność jest ograniczona, a wiele budynków grozi zawaleniem pod ciężarem śniegu.

O sytuacji poinformował również regionalny Komitet Śledczy.

„To bezprecedensowe zjawisko pogodowe, którego skutki będą usuwane jeszcze przez wiele dni.”

Wielu mieszkańców Kamczatki porównuje obecną zimę do katastrofalnych opadów z 2002 roku, które również doprowadziły do paraliżu komunikacji i długotrwałego braku prądu w regionie.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o tym, że Daniel Martyniuk ponownie znalazł się w centrum uwagi mediów po decyzji rodziców dotyczącej jego przyszłości.

Udostępnij