Stan wyposażenia basenowego. Zdjęcie - Wiadomości

Kontrola basenu w Bytowie ujawnia poważne nieprawidłowości i pytania o odpowiedzialność

Kontrola basenu w Bytowie ujawnia skalę zaniedbań technicznych i wywołuje debatę o bezpieczeństwie, nadzorze oraz odpowiedzialności władz.

Jak informuje Portal Regionalny WeekendFM.pl, Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej w Bytowie ujawniła podczas kontroli Kompleksu Basenowo-Rekreacyjnego Nimfa szereg poważnych nieprawidłowości technicznych, które stały się przedmiotem ostrej dyskusji podczas sesji rady, pisze Bytow24.

Co wykazała kontrola w Kompleksie Nimfa

Radni zapoznali się z dokumentacją fotograficzną przedstawiającą m.in.:

  • zaklejoną taśmą czujkę dymu,
  • pęknięcia i korozję rur,
  • skorodowane silniki i urządzenia elektryczne,
  • prowizoryczne mocowania na plastikowe opaski tzw. trytytki,
  • zacieki i przecieki w podbaseniu.

Podczas sesji przewodniczący zespołu kontrolnego Andrzej Płaczkiewicz odniósł się do materiału zdjęciowego i stanu technicznego obiektu:

I tutaj mamy akurat na tym zdjęciu wiaderko kumulujące wodę z zacieku, ale jak państwo zwrócą uwagę, tu już farby nie ma, to nie jest świeży zaciek. Poniżej zdjęcie też na podbaseniu. Przecieki, korozja połączeń rurowych, a tutaj – proszę bardzo – tak się nieszczelność remontuje, na tak zwane trytytki.

Komisja wskazała również na sprawę wywozu piasku z prywatnej działki prezesa basenu na stadion w Bytowie. Z ustaleń wynika, że za usługę zapłaciła gmina na podstawie wystawionej faktury.

Radni pytają o nadzór i bezpieczeństwo

Część radnych nie kryła oburzenia skalą problemów. Podczas obrad padły pytania o nadzór nad obiektem, przeglądy techniczne oraz odpowiedzialność za ewentualne zagrożenia.

Radna Iwona Szreder w emocjonalnym wystąpieniu mówiła o ryzyku związanym ze stanem podziemi basenu:

Patrząc na to, ten piasek, to do tego co widzieliśmy na zdjęciach, to jest kropla w morzu, bo tutaj się panie burmistrzu dopiero otworzyła puszka Pandory. Ci ludzie, którzy przychodzą do pracy do tego basenu na pewno też pracują na tych podziemiach, przecież tam grozi wybuchem. Na szczęście, że nie doszło do żadnego śmiertelnego wypadku. Kto za to będzie odpowiadał? My jako gmina. Gdzie jest nadzór, książki kontroli obiektu, przeglądy roczne, pięcioletnie? Ktoś to nadzorował? Ktoś to podpisywał? Bo dla mnie to tutaj po prostu jest katastrofa.

Wyniki kontroli potwierdziły potrzebę remontu pływalni. Władze miasta zapowiadają starania o środki z Ministerstwa Sportu na modernizację obiektu.

Prezes i burmistrz odpowiadają na zarzuty

Prezes Kompleksu Basenowo-Rekreacyjnego Nimfa Grzegorz Domżalski przekonywał, że obiekt funkcjonuje w trudnych warunkach wysokiej wilgotności, co przyspiesza proces starzenia się infrastruktury.

W trakcie sesji wyjaśniał:

Tam są takie warunki. Obiekt ma 13 lat, od uruchomienia to jest 14-letni. Ten obiekt się starzeje co najmniej 3 albo 4 razy szybciej, niż cokolwiek. Spójrzmy na to z drugiej strony. Te niedoszczelnienia. Spójrzmy u siebie w domu pod wannę, zobaczmy jaki ma wpływ środowisko wilgoci i tego wszystkiego na to środowisko, gdzie występuje.

Burmistrz Bytowa Ireneusz Gospodarek zapowiedział analizę wszystkich dokumentów i decyzję po zapoznaniu się z pełnym materiałem.

Podczas sesji podkreślał:

Ja nie będę tego przysłowiowego kozła ofiarnego wieszał, bo tak chcą oponenci. Ja muszę sprawdzić od początku do końca, żeby podjąć właściwą decyzję z punktu widzenia gminy, nie krzywdzącą nikogo.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy o tym, że pijany motorowerzysta w Bytowie wjechał w zaspę na oczach policji.

Udostępnij