Jak podaje materiał opublikowany przez TV Rain, prezydent Rosji Władimir Putin odbył rozmowę telefoniczną z premierem Armenii Nikolem Paszynianem. Oficjalnym powodem kontaktu były życzenia urodzinowe, jednak przywódcy omówili również kwestie związane z ostatnim szczytem Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej.
Rozmowa odbyła się w czasie narastających napięć wokół europejskich aspiracji Armenii oraz po ostrzeżeniach kierowanych pod adresem Erywania przez sojuszników Moskwy. W centrum uwagi pozostaje przyszły kierunek polityki zagranicznej kraju, pisze Bytow24.
Putin i Paszynian rozmawiali o przyszłości Armenii
Jednym z głównych tematów rozmowy były ustalenia szczytu Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej w Astanie. Paszynian nie uczestniczył osobiście w wydarzeniu, jednak według dostępnych informacji został poinformowany o jego rezultatach podczas rozmowy z rosyjskim przywódcą.
W Armenii trwa debata dotycząca dalszego członkostwa w strukturach euroazjatyckich oraz możliwego zbliżenia do Unii Europejskiej. Dyskusja nasiliła się po pojawieniu się propozycji przeprowadzenia referendum, które mogłoby określić przyszły kierunek integracji państwa.
Erywań nie wyklucza referendum w sprawie Unii Europejskiej
Paszynian wcześniej deklarował, że Armenia będzie kontynuować współpracę w ramach Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej do momentu, gdy konieczny stanie się jednoznaczny wybór między UE a EUG.
Premier Armenii wskazywał również, że decyzję w tej sprawie powinno podjąć społeczeństwo.
W swoich wcześniejszych wypowiedziach podkreślał:
„Naród powinien podjąć ostateczną decyzję w drodze referendum.”
Według Paszyniana obecnie jest jeszcze zbyt wcześnie na organizowanie takiego głosowania, dopóki Armenia nie zbliży się formalnie do statusu kraju kandydującego do członkostwa w Unii Europejskiej.
Rosja i jej sojusznicy coraz ostrzej reagują
W Moskwie rośnie niezadowolenie wobec działań Armenii zmierzających do pogłębienia relacji z Unią Europejską. Krytyczne stanowisko prezentują również partnerzy Rosji w ramach Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej.
W ostatnich dniach szczególne kontrowersje wywołały słowa Alaksandra Łukaszenki, który ostrzegł Armenię przed konsekwencjami dalszego zbliżenia z UE. Białoruski przywódca sugerował nawet możliwość wystąpienia tak zwanego „ukraińskiego scenariusza”, jeśli Erywań zdecydowanie przyspieszy kurs europejski.
Relacje Moskwy i Erywania przechodzą transformację
Paszynian ocenia obecne relacje z Rosją jako etap naturalnych zmian wynikających z nowej sytuacji geopolitycznej. Jednocześnie zapewnia, że kontakty między oboma państwami pozostają otwarte i nadal się rozwijają mimo pojawiających się różnic w strategicznych priorytetach.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o deklaracji Alaksandra Łukaszenki dotyczącej celów i napięć wokół Ukrainy.