Flaga Kuby. Zdjęcie - Pixabay

Kuba ostrzega USA przed interwencją wojskową i szykuje się na możliwy konflikt

Kuba ostrzega przed możliwą interwencją USA, a napięcia wokół sankcji i kryzysu energetycznego stale rosną.

Jak informuje CNN, prezydent Kuby Miguel Díaz-Canel ostrzegł Stany Zjednoczone przed możliwą eskalacją konfliktu. Według kubańskiego przywódcy ewentualna interwencja wojskowa może doprowadzić do „rozlewu krwi o nieprzewidywalnych konsekwencjach”.

Władze Kuby twierdzą, że kraj nie planuje działań agresywnych wobec innych państw, ale jednocześnie przygotowuje się na potencjalny atak. Hawana zmaga się także z pogłębiającym się kryzysem energetycznym wywołanym sankcjami i ograniczeniami nałożonymi przez administrację Donalda Trumpa, pisze Bytow24.

Prezydent Kuby mówi o możliwej agresji USA

Miguel Díaz-Canel podkreślił, że Kuba chce utrzymywać pokojowe relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Zaznaczył jednak, że państwo ma prawo do obrony w przypadku zagrożenia militarnego.

W wypowiedzi cytowanej przez media kubański przywódca odniósł się do napiętej sytuacji między Hawaną a Waszyngtonem.

„Obecnie Kuba nie stanowi żadnego zagrożenia i nie ma agresywnych zamiarów wobec żadnego kraju. Nie mamy nic przeciwko USA i nigdy nie mieliśmy. Waszyngton dobrze o tym wie. Jednak Kuba ma absolutne i legalne prawo do obrony przed atakiem wojskowym”.

Sankcje USA pogłębiają kryzys na wyspie

Kuba od dłuższego czasu znajduje się pod presją gospodarczą ze strony Stanów Zjednoczonych. Według władz kraju ograniczenia dotyczące sektora energetycznego doprowadziły do problemów z dostawami paliwa i energii elektrycznej.

Administracja Donalda Trumpa ogłosiła kolejne sankcje wobec kubańskich instytucji państwowych oraz urzędników. Obejmują one między innymi przedstawicieli resortu sprawiedliwości i sił zbrojnych.

Dodatkowo część dużych firm transportowych ma wstrzymać przewozy na Kubę i z wyspy, aby dostosować się do nowych regulacji. Może to jeszcze bardziej pogłębić niedobory żywności.

Kuba przygotowuje ludność na możliwy konflikt

Władze rozpoczęły działania związane z przygotowaniem kraju do potencjalnej interwencji militarnej. Według dostępnych informacji Kuba kupuje drony wojskowe z Rosji oraz Iranu.

Media podają, że kraj posiada już ponad 300 bezzałogowców.

Równolegle kubańska obrona cywilna rozsyła mieszkańcom instrukcje dotyczące zachowania podczas hipotetycznej agresji wojskowej. W materiałach zaleca się przygotowanie:

  • plecaka ewakuacyjnego;
  • leków;
  • żywności o długim terminie przydatności;
  • podstawowych środków pierwszej pomocy.

Eksperci wskazują na trudną sytuację gospodarczą Kuby

Część analityków uważa, że dalsze zaostrzenie sankcji może doprowadzić do jeszcze większej destabilizacji gospodarczej kraju bez konieczności bezpośredniej interwencji militarnej.

Ekspert ds. stosunków międzynarodowych Dmytro Szerengowski ocenił, że pogłębiający się kryzys energetyczny może osłabić stabilność kubańskich władz.

W komentarzu cytowanym przez media ekspert zaznaczył:

„Interwencja wojskowa może okazać się zbędna. Jeśli presja ekonomiczna wzrośnie na tle kryzysu energetycznego, skutki mogą pojawić się bardzo szybko”.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o niemieckich technologiach objętych sankcjami dostarczanych do Rosji.

Udostępnij