Robert Lewandowski. Zdjęcie - EFE.

Lewandowski ratuje Barcelonę: sensacyjny finał fazy ligowej Ligi Mistrzów

Gol Lewandowskiego uratował Barcelonę i dał jej awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów po dramatycznym meczu na Camp Nou.

Zaskakujące rozstrzygnięcia w fazie ligowej Ligi Mistrzów – Real i Atletico Madryt poza czołową ósemką, a FC Barcelona do ostatnich minut walczyła o awans. Jak poinformował Przegląd Sportowy Onet, drużyna Hansiego Flicka po dramatycznym meczu z FC Kopenhaga utrzymała miejsce w pierwszej piątce tabeli, pisze Bytow24.

Po emocjonującym finiszu aż 18 spotkań rozegranych jednocześnie ustaliło końcową klasyfikację. Giganci z Madrytu nie zdołali awansować, a bohaterem wieczoru na Camp Nou został Robert Lewandowski. Dzięki jego rekordowemu trafieniu Barcelona zwyciężyła 4:2 i zapewniła sobie udział w 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Barcelona na granicy: dramat na Camp Nou

Drużyna z Katalonii rozpoczęła spotkanie od straty gola już w czwartej minucie, gdy Viktor Dadason pokonał bramkarza Barcelony. Dopiero po przerwie udało się odwrócić losy meczu.

W drugiej połowie to właśnie Robert Lewandowski dał sygnał do ataku – jego gol na 1:1 rozpoczął serię trafień, która przyniosła zwycięstwo 4:2 i bezpośredni awans z piątego miejsca. Dla Polaka był to wyjątkowy moment – jego trafienie zapisało się w historii klubu jako jedno z kluczowych w tym sezonie.

Polacy w roli głównej: Zieliński, Zalewski i Kochalski

Nie tylko Lewandowski przyciągnął uwagę kibiców. Piotr Zieliński z Interu Mediolan oraz Nicola Zalewski z Atalanty Bergamo również walczyli o awans swoich drużyn.

Inter z Zielińskim pokonał Borussię Dortmund 2:0, jednak zajął dopiero 10. miejsce, gwarantujące udział w barażach. Z kolei Atalanta przegrała 0:1 z Royale Union Saint-Gilloise i zakończyła fazę ligową na 15. pozycji.

Niespodzianki fazy ligowej: Benfica i koniec marzeń Realu

Największe emocje przyniosły ostatnie minuty spotkania Benfiki z Realem Madryt. Portugalski zespół potrzebował dwubramkowego zwycięstwa, by wyeliminować Królewskich – dokonał tego w doliczonym czasie gry.

Decydującego gola na 4:2 strzelił bramkarz Anatolij Trubin, co sprawiło, że Real Madryt zakończył rozgrywki poza pierwszą ósemką. Na szczycie tabeli znalazł się Arsenal, który zakończył fazę ligową z kompletem ośmiu zwycięstw.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o nieoczekiwanej propozycji wspólnej olimpiady Rosji z Finlandią.

Udostępnij