Jak podaje The Verge, Linus Torvalds skrytykował rosnącą liczbę zgłoszeń błędów tworzonych przy pomocy narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Twórca Linuxa uważa, że ogromna liczba podobnych raportów zaczyna utrudniać pracę zespołów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo systemu.
Według Torvaldsa problemem nie jest sama sztuczna inteligencja, lecz powielanie tych samych zgłoszeń przez różnych użytkowników korzystających z identycznych narzędzi. Efektem ma być przeciążenie list mailingowych i utrudniona analiza rzeczywistych podatności, pisze Bytow24.
Twórca Linuxa mówi o problemach z raportami AI
Linus Torvalds przyznał, że napływ raportów generowanych przy pomocy AI stał się bardzo trudny do kontrolowania. Wiele zgłoszeń zawiera te same informacje i nie wnosi dodatkowej wartości technicznej.
W komentarzu dotyczącym obecnej sytuacji podkreślił:
„Jeśli znalazłeś błąd za pomocą narzędzi AI, istnieje duże prawdopodobieństwo, że ktoś inny już go znalazł”.
Programista zaznaczył również, że prywatne zgłaszanie takich błędów często prowadzi jedynie do zwiększenia liczby duplikatów.
Zespoły bezpieczeństwa Linuxa są przeciążone
Obsługa podatności w ekosystemie Linuxa opiera się na analizie raportów przesyłanych do specjalnych zespołów oraz list mailingowych związanych z bezpieczeństwem jądra systemu.
Każde zgłoszenie musi zostać sprawdzone pod kątem:
- autentyczności;
- wpływu na system;
- możliwości odtworzenia;
- ewentualnego duplikatu.
Torvalds uważa, że nadmiar raportów generowanych przez AI spowalnia cały proces i tworzy dodatkowe obciążenie dla maintainerów.
W jednej z wypowiedzi zaznaczył:
„Narzędzia AI są świetne, ale tylko wtedy, gdy naprawdę pomagają, a nie tworzą niepotrzebnego bólu i bezsensownej pracy”.
Problem istniał jeszcze przed rozwojem sztucznej inteligencji
Autorzy materiału zwracają uwagę, że podobne trudności pojawiały się wcześniej przy użyciu automatycznych systemów fuzzingowych, takich jak syzbot. One również generowały dużą liczbę podobnych zgłoszeń błędów.
Różnica polega na tym, że obecnie AI zwiększyła liczbę raportów tworzonych przez użytkowników, które często nie zawierają nowych danych technicznych.
Torvalds uważa, że osoby korzystające z takich narzędzi powinny przygotowywać konkretne poprawki lub szczegółowe analizy zamiast wysyłać kolejne identyczne zgłoszenia.
W podsumowaniu dodał:
„Jeśli naprawdę chcesz wnieść wartość, przeczytaj dokumentację, przygotuj łatkę i dodaj coś realnego ponad to, co zrobiła AI”.
Linux od lat walczy z nadmiarem zgłoszeń błędów
Twórca Linuxa od dawna podkreśla, że rozwój jądra systemu powinien opierać się na praktycznych rozwiązaniach i ograniczaniu zbędnego szumu komunikacyjnego.
Największą wartość dla projektu mają według niego:
- działające poprawki;
- dokładne dane techniczne;
- reprodukowalne błędy;
- konkretne rozwiązania problemów.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o odzyskaniu 5 BTC po 11 latach dzięki sztucznej inteligencji.