Łukasz Litewka. Zdjęcie - Onet.

Łukasz Litewka nie żyje: śledczy ujawnili pełny przebieg tragedii

Śledczy badają każdą sekundę tragedii a kluczowe będą zeznania kierowcy wyniki badań oraz analiza toru jazdy pojazdu teraz.

Po śmiertelnym wypadku posła Łukasza Litewki prokuratura i policja przekazały nowe informacje o przebiegu zdarzenia, stanie zatrzymanego kierowcy Mitsubishi oraz dalszych działaniach śledczych, informuje Wirtualna Polska, pisze Bytow24.

Czołowe zderzenie na trasie między miastami

Do tragedii doszło w czwartek po godzinie 13 na drodze pomiędzy Sosnowcem a Dąbrową Górniczą. Łukasz Litewka poruszał się rowerem poboczem, gdy doszło do zderzenia z samochodem marki Mitsubishi prowadzonym przez 57-letniego mężczyznę.

Według wstępnych ustaleń auto niespodziewanie zjechało na przeciwległy pas ruchu, a następnie zahaczyło jednym kołem pobocze. Podczas próby odzyskania kontroli nad pojazdem kierowca uderzył w jadącego poboczem parlamentarzystę.

Śledczy przedstawili pierwszą rekonstrukcję:

Wstępne ustalenia wskazują, że auto zjechało na przeciwległy pas ruchu, chwyciło pobocze jednym kołem. Podczas próby kontrowania, jadąc pod prąd, uderzyło w jadącego poboczem pana posła. Zderzenie było czołowe.

Po kontakcie z rowerzystą samochód nie zatrzymał się od razu i uderzył jeszcze w przydrożne drzewo.

Kierowca został zatrzymany

57-letni mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy w celu złożenia wyjaśnień. Czynności procesowe z jego udziałem zaplanowano na piątek.

Na miejscu zdarzenia kierowca miał rozmawiać z policjantami i wskazywać kilka możliwych powodów wypadku.

Jak przekazała prokuratura:

Kierowca składał oświadczenia, podając kilka możliwych przyczyn wypadku, między innymi że zasłabł, że przysnął. Zostało to odnotowane przez funkcjonariuszy.

Śledczy podkreślają jednak, że kluczowe znaczenie będą miały formalne zeznania złożone do protokołu przesłuchania.

Badania toksykologiczne potrwają dłużej

Mężczyzna został przebadany alkomatem. Wynik wskazał, że był trzeźwy. Dodatkowo pobrano materiał do szerokich badań laboratoryjnych na obecność alkoholu oraz innych substancji.

Prokurator wyjaśnił:

Chcemy panel toksykologiczny przeprowadzić w możliwie najszerszym zakresie, ale szeroki zakres oznacza, że potrwa to nieco dłużej. Wniosków należy spodziewać się raczej w przyszłym tygodniu.

Według śledczych nie ma obecnie informacji, aby kierowca odniósł poważniejsze obrażenia, choć mógł znajdować się w stanie silnego szoku.

Reanimacja posła nie przyniosła skutku

Na miejscu natychmiast podjęto próbę ratowania życia Łukasza Litewki. Reanimacja została jednak szybko zakończona z powodu rozległych obrażeń.

W sprawie wyposażenia ochronnego polityka prokuratura przekazała:

Nie zabezpieczyliśmy żadnego kasku.

Śledztwo ma ustalić dokładną prędkość pojazdu, stan zdrowia kierowcy oraz pełny przebieg zdarzenia.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy pro sporze Roberta Ficy z Ukrainą wokół rurociągu Drużba i utracie zaufania regionu.

Udostępnij