Łukasz Żak skazany na 20 lat. Zdjęcie - PAP / Leszek Szymański.

Łukasz Żak rozpocznie 20-letni wyrok: w zakładzie karnym może czekać go szczególny nadzór

Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia, gdzie ze względu na rozgłos sprawy może zostać objęty szczególnym nadzorem.

Jak informuje o2.pl⁠, Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia za spowodowanie śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie. Po ogłoszeniu wyroku pojawiły się pytania o warunki, w których 29-latek będzie odbywał karę.

Ze względu na rozgłos sprawy administracja zakładu karnego może objąć skazanego szczególnym nadzorem i ograniczyć jego kontakt z częścią współosadzonych. Ostateczna decyzja będzie zależała od oceny zagrożenia oraz zasad bezpieczeństwa obowiązujących w konkretnej jednostce penitencjarnej, pisze Bytow24⁠.

Łukasz Żak został skazany na 20 lat więzienia

Wyrok w sprawie Łukasza Żaka ogłoszono w czwartek, 16 lipca. Mężczyzna odpowiadał za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu, złamanie sądowego zakazu kierowania pojazdami oraz doprowadzenie do tragicznego wypadku we wrześniu 2024 roku.

Według ustaleń śledczych Żak miał poruszać się ulicami Warszawy z prędkością około 226 kilometrów na godzinę. Po zderzeniu uciekł z miejsca zdarzenia, a następnie opuścił Polskę. Został zatrzymany w Niemczech i przekazany polskim służbom.

W wypadku zginął 37-letni mężczyzna, natomiast jego żona oraz dwoje dzieci odnieśli poważne obrażenia. Sprawa wywołała w Polsce szeroką debatę dotyczącą kar dla kierowców prowadzących po alkoholu i łamiących sądowe zakazy.

Sąd wymierzył Żakowi karę 20 lat pozbawienia wolności. O warunkowe przedterminowe zwolnienie będzie mógł ubiegać się po odbyciu co najmniej 15 lat kary. Orzeczono również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz obowiązek wypłacenia pokrzywdzonym po 300 tysięcy złotych zadośćuczynienia.

Informacje o głośnych skazanych szybko docierają do więźniów

Możliwe warunki pobytu Żaka w więzieniu opisał Marcin, politolog i autor podcastu „Mr. Nemezis”, który w przeszłości spędził pięć miesięcy w zakładzie karnym. Jak wyjaśnił, osadzeni mają dostęp do telewizji oraz informacji przekazywanych między celami.

Wiadomości o przyjeździe osoby znanej z mediów mogą rozchodzić się jeszcze przed umieszczeniem jej na oddziale. Informacje przekazują sobie sami więźniowie, w tym osoby odpowiedzialne za roznoszenie posiłków.

Marcin opisał, w jaki sposób wiadomości docierają do kolejnych cel.

Razem z jedzeniem roznoszą również plotki i najnowsze informacje. Kiedy otwierają się drzwi celi, praktycznie wszyscy już wiedzą.

Nowo przybyły więzień może spotkać się z głośnymi komentarzami, wyzwiskami oraz krzykami dochodzącymi z cel. W więziennym języku takie zachowanie bywa określane jako „powitanie na lipach”.

Żak może zostać oddzielony od części osadzonych

Zdaniem rozmówcy skazany prawdopodobnie nie trafi bezpośrednio na zwykły oddział. Medialny charakter sprawy, śmierć jednej osoby, obrażenia dzieci oraz ucieczka po wypadku mogą zwiększać ryzyko agresji ze strony współwięźniów.

Administracja zakładu karnego może zdecydować o umieszczeniu Żaka w celi lub na oddziale przeznaczonym dla osób wymagających dodatkowej ochrony. Nie oznacza to jednak odrębnego statusu prawnego ani specjalnych przywilejów.

Określenie „więzień medialny” jest używane wobec osób, których sprawy są powszechnie znane i mogą wywoływać silne reakcje wśród innych skazanych. W takich przypadkach służba więzienna może ograniczyć kontakty osadzonego, dokładniej kontrolować jego przemieszczanie się oraz monitorować sytuację na oddziale.

Do chronionych części zakładów karnych mogą trafiać także osoby szczególnie narażone na przemoc ze strony innych więźniów. Decyzja zależy jednak od indywidualnej oceny bezpieczeństwa, a nie wyłącznie od popularności sprawy w mediach.

Szczególny nadzór nie oznacza łagodniejszych warunków

Ewentualne odizolowanie Żaka od części współosadzonych miałoby służyć wyłącznie zapewnieniu bezpieczeństwa. Skazany nadal będzie podlegał regulaminowi więzienia, kontroli funkcjonariuszy oraz wszystkim obowiązkom wynikającym z odbywania kary.

Może również zostać objęty obserwacją psychologiczną i penitencjarną, szczególnie podczas pierwszego okresu pobytu w zakładzie karnym. Służba więzienna ocenia wtedy zachowanie nowego osadzonego, jego relacje z innymi więźniami oraz możliwość wystąpienia konfliktów.

Rozgłos sprawy nie powinien zapewnić Żakowi lepszego traktowania. Może natomiast spowodować zastosowanie dodatkowych procedur bezpieczeństwa, które ograniczą ryzyko ataku lub innych incydentów.

Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o potępieniu pobicia w Bytowie przez ambasadora Ukrainy oraz apelu konsulatu o spokój i odpowiedzialność.

Udostępnij