Magdalena Fręch. Zdjęcie - WTA

Magdalena Fręch wygrała w Dubaju po 87 minutach i pokonała 679 tenisistkę rankingu WTA

Fręch pewnie pokonała niżej notowaną rywalkę i jest o jedno zwycięstwo od awansu do głównej drabinki turnieju WTA 1000 w Dubaju.

Magdalena Fręch pewnie rozpoczęła kwalifikacje do turnieju WTA 1000 w Dubaju, wygrywając z Jekatieriną Jaszyną 6:4, 6:2 – relacjonuje Sport.pl, pisze Bytow24.

Polska tenisistka zmierzyła się z rywalką notowaną na 679 miejscu w rankingu WTA, czyli aż o 620 pozycji niżej od siebie. Spotkanie trwało 87 minut i zakończyło się bez niespodzianki – Fręch awansowała do finału eliminacji.

Dubaj WTA 1000 wyraźna różnica rankingowa i kontrola meczu

Już w pierwszym secie Fręch objęła prowadzenie 3:1 z przełamaniem. Choć w piątym gemie nie wykorzystała trzech break pointów przy stanie 40:0, a rywalka doprowadziła do remisu 3:3, kluczowy był ósmy gem. Polka obroniła w nim cztery break pointy, utrzymała podanie i chwilę później ponownie przełamała Rosjankę.

Pierwsza partia zakończyła się wynikiem 6:4. W drugim secie przewaga była jeszcze wyraźniejsza:

  • przełamanie w pierwszym gemie serwisowym Jaszyny
  • kolejne przełamanie mimo prowadzenia 40:15 po stronie Rosjanki
  • szybkie prowadzenie 4:0 dla Fręch

Ostatecznie Polka wygrała 6:2, wykorzystując trzecią piłkę meczową.

Fręch o krok od głównej drabinki turnieju WTA w Dubaju

Magdalena Fręch musi wygrać jeszcze jedno spotkanie, aby znaleźć się w głównej drabince turnieju WTA 1000 w Dubaju, który odbędzie się w dniach 15–21 lutego. W finale kwalifikacji zmierzy się ze zwyciężczynią meczu:

  • Priscilla Hon 128 WTA Australia
  • Warwara Graczowa 73 WTA Francja

Z Graczową Polka grała wcześniej raz – w trzeciej rundzie turnieju w Miami w 2023 roku przegrała 1:6, 2:6.

Dla Fręch to ważny etap sezonu. Wcześniej dotarła do drugiej rundy Australian Open, a następnie odpadła w kwalifikacjach do turnieju WTA 1000 w Dosze. Przed startem w Melbourne zmagała się również z problemami z lewym udem, które wykluczyły ją z rywalizacji w Hobart.

Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy w tekście o starcie Władimir Siemirunnij powalczy o medal na 10 000 m w Mediolanie 2026.

Udostępnij