Jak wynika z wpisu opublikowanego przez Donalda Tuska w serwisie X, premier Polski skomentował spektakularny sukces Mai Chwalińskiej po jej zwycięstwie nad rosyjską tenisistką Dianą Sznajder w półfinale Roland Garros.
Polka sprawiła jedną z największych sensacji tegorocznego turnieju, awansując do finału mimo startu już od kwalifikacji. Jej sukces odbił się szerokim echem nie tylko w świecie sportu, ale również w polityce, a gratulacje napłynęły od najwyższych władz państwowych, pisze Bytow24.
Polka zatrzymała rosyjską tenisistkę w walce o finał
Maja Chwalińska pokonała Dianę Sznajder w dwóch setach 7:6, 6:4 i awansowała do najważniejszego meczu swojej kariery.
Ten wynik sprawił, że w finale nie dojdzie do pojedynku dwóch reprezentantek Rosji występujących pod neutralną flagą. Dla polskiej zawodniczki był to kolejny krok w niezwykłej turniejowej historii rozpoczętej jeszcze w kwalifikacjach.
Donald Tusk nie krył emocji po zwycięstwie
Premier Polski odniósł się do sukcesu tenisistki w mediach społecznościowych.
Nasza Pszczółka Maja jest lepsza od rosyjskich rakiet.
W krótkim wpisie Donald Tusk pogratulował zawodniczce i jednocześnie nawiązał do kontrowersji związanych z dopuszczaniem rosyjskich tenisistek do największych turniejów.
Rekordowy awans i ogromne pieniądze
Przed rozpoczęciem Roland Garros Maja Chwalińska zajmowała 113. miejsce w rankingu WTA. Dzięki znakomitym występom zapewniła sobie już co najmniej 21. pozycję na świecie.
Jeżeli wygra finał przeciwko Mirrze Andriejewej, może awansować nawet do czołowej piętnastki rankingu.
Polka zagwarantowała sobie również nagrodę finansową wynoszącą około 1,4 mln euro. To kwota przekraczająca jej wcześniejsze łączne zarobki z kariery zawodowej.
Niespodziewany problem w Paryżu
Sukces okazał się tak duży, że tenisistka nie była przygotowana na dwutygodniowy pobyt we francuskiej stolicy.
Według medialnych informacji konieczne było wsparcie sponsorów przy organizacji dalszego pobytu. Jeszcze przed turniejem Chwalińska nie posiadała nawet stałego partnera technicznego i występowała w strojach różnych marek.
Przed Polką największy mecz kariery
Finał Roland Garros będzie dla Mai Chwalińskiej szansą nie tylko na pierwszy wielkoszlemowy tytuł, ale także na historyczny awans w światowym tenisie.
Niezależnie od wyniku już teraz jest jedną z największych bohaterek tegorocznej edycji turnieju w Paryżu.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy подробнее o kosztach kariery tenisowej Mai Chwalińskiej i finansowych wyzwaniach zawodniczki.