Utytułowana kolarka Maja Włoszczowska potwierdziła zakończenie wieloletniego związku z Przemysławem Zawadą, otwarcie mówiąc o trudnych wyborach między karierą sportową a życiem prywatnym, o czym informuje kobieta.wp.pl, pisze Bytow24.
Była mistrzyni olimpijska przez lata konsekwentnie chroniła swoją prywatność, jednak tym razem zdecydowała się na szczere wyznanie. W rozmowach publicznych przyznała, że po zakończeniu kariery sportowej jej wizja przyszłości nie pokryła się z oczekiwaniami partnera.
Ponad dekada wspólnego życia z dala od blasku fleszy
Przez ponad dziesięć lat życiowym partnerem Włoszczowskiej był Przemysław Zawada. Para rzadko pojawiała się razem publicznie, choć okazjonalnie uczestniczyła w wydarzeniach branżowych, takich jak gale sportowe.
Kolarka wielokrotnie podkreślała, że fundamentem ich relacji była niezależność oraz wzajemne zrozumienie dla wymagającego trybu życia sportowca. Już kilka lat temu otwarcie mówiła o swoim charakterze i podejściu do relacji.
W jednym z wcześniejszych wywiadów, odnosząc się do codziennego funkcjonowania w związku, Włoszczowska mówiła:
„Często się rozjeżdżamy, umiemy żyć bez siebie i to jest zdrowe. Związek ze mną nie jest łatwy, mam twardy charakter, ale potrafię pierwsza wyciągnąć rękę do zgody”.
Rozstanie i refleksje po zakończeniu kariery
Spekulacje o kryzysie w relacji pojawiały się już wcześniej, jednak dopiero teraz sportsmenka jednoznacznie je potwierdziła. W rozmowie radiowej przyznała, że po zakończeniu sportowej kariery oboje znaleźli się w innym miejscu życiowym.
Opisując moment rozstania i swoje obecne przemyślenia, Włoszczowska wyznała:
„Odkładałam przede wszystkim macierzyństwo, skończyłam karierę, okazało się, że jednak nie zgraliśmy się z partnerem, rozstaliśmy się i teraz, wiesz, czterdzieści dwa lata i ostatni gwizdek”.
Brak balansu między sportem a życiem prywatnym
Dziś była kolarka pozostaje aktywna zawodowo, jednak z perspektywy czasu przyznaje, że inaczej ustawiłaby swoje priorytety. Podkreśla, że intensywna pogoń za wynikami sportowymi nie pozostawiała miejsca na równowagę w życiu osobistym.
Podsumowując swoje doświadczenia, Włoszczowska zwróciła uwagę na cenę, jaką zapłaciła za wielką karierę:
„Chciałabym dwadzieścia lat temu mieć tę świadomość, którą mam teraz, żeby zachowywać większy balans w życiu prywatnym, a nie tylko gonić za igrzyskami”.
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy o śmierci Brada Arnolda wokalisty zespołu 3 Doors Down
Maja Włoszczowska po latach sportowych sukcesów otwarcie mówi o rozstaniu trudnych decyzjach życiowych oraz braku równowagi między karierą a sferą prywatną.
Maja Włoszczowska, rozstanie, życie prywatne, kariera kolarska, Przemysław Zawada, wywiad, refleksje,
Maja Włoszczowska potwierdziła rozstanie i mówi o życiowych wyborach