Maria Winiarska o miłości i małżeństwie po 50 latach. Zdjęcie - Express

Maria Winiarska zdradza receptę na udane małżeństwo z Wiktorem Zborowskim

Winiarska i Zborowski po 50 latach udowadniają, że miłość, zaufanie i poczucie humoru potrafią przetrwać każdą próbę.

W tym roku Maria Winiarska i Wiktor Zborowski świętują 50-lecie swojego małżeństwa. Para, która od pół wieku jest razem zarówno w życiu, jak i na scenie, po raz pierwszy wystąpiła wspólnie w filmie. Jak podaje Super Express, aktorka ujawniła, jak udało im się utrzymać związek przez tyle lat, pisze Bytow24.

W wywiadzie Winiarska opowiedziała nie tylko o pracy z mężem przy filmie „Dalej jazda 2”, ale także o wspólnym życiu, zaufaniu i granicach wolności, które ich zdaniem są niezbędne w każdym związku.

Pierwszy wspólny film po 50 latach

Aktorzy przyznali, że przez wiele lat unikali wspólnego grania. Dopiero teraz, w kontynuacji filmowego hitu, wcielili się w zakochaną parę, a nawet odegrali scenę łóżkową. Jak wyznała Winiarska, było to dla nich wyjątkowe doświadczenie, które przywołało wspomnienia sprzed lat.

Winiarska wspomina, że na początku nie chciała przyjąć roli, obawiając się stresu i emocji, które mogłyby zaszkodzić filmowi. Ostatecznie przekonał ją mąż, który zapewnił, że poradzi sobie doskonale, grając samą siebie.

Maria Winiarska o roli i wspomnieniach

Aktorka zdradziła, że jej filmowa postać to energiczna wdowa, która cieszy się życiem i spełnia marzenia. Bohaterka uczy się fińskiego i emanuje optymizmem, zarażając nim innych. Winiarska dodała do roli osobisty akcent, wykorzystując zwrot, którego nauczyła ją matka podczas pobytu w Finlandii.

W filmie jej bohaterka znajduje szczęście u boku Antoniego, granego przez Zborowskiego. Jak przyznała aktorka, granie wspólnych scen z mężem przyniosło im dużo radości i odświeżyło relację po wielu latach małżeństwa.

Recepta na trwały związek

Podczas rozmowy Winiarska zdradziła, co według niej jest najważniejsze w utrzymaniu udanego małżeństwa. Aktorka podkreśliła znaczenie zaufania, przestrzeni i wzajemnego szacunku. Dla niej kontrola i zazdrość to najprostszy sposób, by zniszczyć relację.

Tak opisała swoją filozofię w rozmowie:

„Nie łazić, nie pilnować, nie zamęczać się. Każdy musi mieć swój kawałek przestrzeni, w którą nie należy wchodzić. Jak mężczyzna ma cię zdradzić, to i tak cię zdradzi.”

Winiarska dodała, że prawdziwe szczęście polega na wzajemnym zrozumieniu i akceptacji. Nawet po 50 latach wciąż potrafią się razem śmiać i wspierać.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o kampanii Polsatu „Taniec z gwiazdami”, która zachwyciła widzów i podbiła internet.

Udostępnij