Serial „Ołowiane dzieci” zadebiutował na platformie Netflix 11 lutego i opowiada o dramatycznych wydarzeniach z lat 70. na Górnym Śląsku. Jak informuje Onet Kultura, w postać generała Jerzego Ziętka wcielił się Marian Dziędziel, który już wcześniej grał tę historyczną postać, pisze Bytow24.
Produkcja w reżyserii Macieja Pieprzycy przedstawia historię dzieci z katowickich Szopienic, które masowo chorowały wskutek zatrucia ołowiem pochodzącym z pobliskiej Huty Metali Nieżelaznych. Lekarka dr Jolanta Wadowska-Król odkryła przyczynę objawów, jednak jej działania spotkały się z oporem władz PRL, próbujących ukryć skalę problemu.
Jerzy Ziętek w „Ołowianych dzieciach”
W serialu główną rolę gra Joanna Kulig. W postać generała Jerzego Ziętka, wieloletniego wojewody śląskiego i katowickiego, wciela się Marian Dziędziel. Bohater przedstawiony jest jako polityk rozdarty między lojalnością wobec władz a troską o lokalną społeczność.
Dzięki swoim wpływom Ziętek pomaga wysłać dzieci cierpiące na ołowicę do placówek w Rabce i Istebnej.
To nie pierwszy raz. Dziędziel grał Ziętka w „Gwiazdach”
Marian Dziędziel wystąpił w roli Jerzego Ziętka już wcześniej — w filmie „Gwiazdy” w reżyserii Jana Kidawy-Błońskiego z 2017 roku. Produkcja opowiadała historię piłkarza Jana Banasia i realia życia na Śląsku w czasach PRL.
W relacjonowanej rozmowie z Banasiem Ziętek miał powiedzieć:
“I coś ty pieronie nawywijał?”
Następnie dodał:
“Nie martw się, chopie. Też narobiłem parę felerów w życiu, a najgorszy, że się ożeniłem”
Postać Jerzego Ziętka w historii Śląska
Jerzy Ziętek urodził się w 1901 roku w Szobiszowicach. Przez lata pełnił funkcję wojewody śląskiego i katowickiego. Choć w okresie PRL był prominentnym przedstawicielem władzy, w regionie do dziś cieszy się znacznym szacunkiem.
Zapamiętany został jako inicjator wielu inwestycji, m.in.:
- hali Spodek w Katowicach,
- Stadionu Śląskiego.
Jest jednym z nielicznych przedstawicieli władz PRL, którym po transformacji ustrojowej postawiono pomnik.
Podczas uroczystości odsłonięcia rzeźby reżyser Kazimierz Kutz mówił:
“To był człowiek głęboko moralny, który uważał, że przyzwoitość i pracowitość jest fundamentem Europy”
Przypomnijmy, że wcześniej o tym pisaliśmy o tym, że Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz razem na scenie i w życiu prywatnym.