Do szokującego incydentu doszło za kulisami konferencji prasowej poprzedzającej galę Prime MMA. Jak informuje Przegląd Sportowy Onet, Marianna Schreiber została zaatakowana gaśnicą przez swoją rywalkę Saar „Lasuczitę” Sise, pisze Bytow24.
Cała sytuacja została zarejestrowana przez kamery, a nagranie pokazuje, jak celebrytka została spryskana w twarz strumieniem z gaśnicy. Schreiber miała problemy z oddychaniem, a mimo to zdecydowała się wziąć udział w dalszej części konferencji. Zdarzenie wstrząsnęło uczestnikami i widzami transmisji online.
Nagranie potwierdza atak
Na materiale wideo widać moment, w którym Sise podchodzi do Schreiber i niespodziewanie używa gaśnicy. Obłok piany natychmiast pokrywa twarz i włosy celebrytki. Organizatorzy musieli na chwilę przerwać wydarzenie, by udzielić jej pomocy.
Po incydencie Schreiber udzieliła wywiadu kanałowi „FanSportu TV”, w którym opowiedziała, jak wyglądał atak z jej perspektywy. Powiedziała, że została całkowicie zaskoczona i nie mogła się ruszyć w chwili, gdy przeciwniczka zaczęła psikać w jej kierunku.
Relacja zawodniczki po zajściu
W rozmowie po konferencji Schreiber szczegółowo opisała, co się wydarzyło:
„Weszłam do studia nagrań i powiesiłam płaszcz. Ona coś do mnie krzyknęła, więc po prostu się odwróciłam. Odwróciłam się z szacunku do niej, ale wtedy ona wystartowała w moją stronę z gaśnicą do tego stopnia, że nie byłam w stanie się ruszyć. To moja wina, nie powinnam się odwracać. Jak cię jakieś patusy wołają na ulicy, to się nie odwracasz” — relacjonowała w rozmowie z kanałem „FanSportu TV”.
Celebrytka przyznała też, że zaczęła się dusić, kaszleć i upadła na kolana, gdy wdychała pianę z gaśnicy. Jak dodała, po wszystkim zrobiło jej się zimno i przez chwilę nie mogła się ruszyć.
Oburzenie i ostre słowa Schreiber
Po zakończeniu konferencji była żona polityka PiS, Łukasza Schreibera, w mocnych słowach skomentowała sytuację. Uznała, że tego typu zachowania to przekroczenie wszelkich granic.
„Mi nie chodzi o to, że ona mnie psiknęła tą gaśnicą, tylko że psikała mi nią centralnie w twarz. Wydarzyło się zbyt wiele i uważam, że niektórzy na za dużo sobie pozwalają i nie znają granic” — stwierdziła Schreiber.
„Jak można się wobec drugiej osoby tak zachować? Rozumiem, że to są freak fighty i że cokolwiek może się wydarzyć, ale wszystko ma swoje granice. Granice człowieczeństwa, których się nie przekracza” — dodała w dalszej części rozmowy.
Przeszłość wraca – przypomnienie o jej własnym ataku
Internauci szybko przypomnieli, że pod koniec 2024 roku Marianna Schreiber sama użyła gaśnicy w podobny sposób. Wtedy weszła do siedziby ruchu „Ostatnie Pokolenie” i rozpyliła pianę na obecnych tam aktywistów.
Na nagraniu z tamtego zdarzenia widać, jak Schreiber rozpyla gaśnicę w kierunku głowy jednego z mężczyzn. W wywiadzie po incydencie tłumaczyła swoje zachowanie, mówiąc, że był to akt desperacji i obrony.
„Moja sytuacja to był akt desperacji, bezsilności. Obrony mnie, mojej rodziny, innych obywateli” — mówiła wówczas celebrytka.
Konsekwencje i reakcje po incydencie
Po poniedziałkowym ataku w kuluarach Prime MMA fani zastanawiają się, czy organizacja podejmie działania wobec Saar Sise. Niektórzy komentatorzy wskazują, że sytuacja może negatywnie wpłynąć na wizerunek federacji i samej gali.
Z drugiej strony część opinii publicznej zwraca uwagę na ironię sytuacji, podkreślając, że Schreiber znalazła się w roli ofiary dokładnie takiego samego ataku, jaki sama przeprowadziła rok wcześniej. Organizatorzy Prime MMA zapowiedzieli, że cała sprawa zostanie przeanalizowana i nie pozostanie bez konsekwencji.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o tym, jak sylwestrowa noc w Warszawie skończyła się tragedią z udziałem kucharza Magdy Gessler.