Mateusz Glen. Zdjęcie - TVN

Mateusz Glen szczerze o hejcie w sieci: jak reaguje na komentarze o orientacji

Mateusz Glen pokazał, że szczerość, dystans i akceptacja siebie mogą być skuteczną odpowiedzią na internetowy hejt.

Jak podaje tvn.pl, w trzecim odcinku programu „Magda gotuje Internet 3” Magda Gessler zaprosiła Mateusza Glena do szczerej rozmowy o hejcie i komentarzach dotyczących jego orientacji. Influencer opowiedział, jak dziś radzi sobie z krytyką i dlaczego przestała mieć ona na niego wpływ, pisze Bytow24.

Rozmowa była szczera i emocjonalna. Glen przyznał, że przez lata nauczył się dystansu wobec internetowych ocen, koncentrując się na swojej pracy i pasjach. Podkreślił, że teraz potrafi cieszyć się życiem, nie pozwalając, by negatywne opinie wpływały na jego samopoczucie.

Jak Mateusz Glen reaguje na hejt

W programie Magda Gessler zapytała go wprost, jak radzi sobie z falą komentarzy w internecie. Odpowiedź była spokojna, ale stanowcza – Glen wyznał, że dziś nie ranią go już obraźliwe słowa.

Szczerze mówiąc, spływa to po mnie jak po kaczce. Ja robię to, co kocham, robię to, co lubię, i daje mi to radochę. Żyję po swojemu, przede wszystkim. Więc jeżeli im się chce naprawdę tak przejmować czyimś życiem – trudno. Ja mam swoje życie i nikt tego życia za mnie nie przejmuje.

Influencer zwrócił uwagę, że hejt w sieci często opiera się na powtarzalnych, płytkich obelgach, które nie mają większego znaczenia.

Magda Gessler o stereotypach

Prowadząca zauważyła, że postaci podobne do Glena od lat funkcjonują w kulturze i nie powinny być pretekstem do ataków.

Takie osoby zawsze były obecne w sztuce i społeczeństwie. Nie można wciąż używać ich wizerunku jako broni.

Gessler podkreśliła, że celem programu jest pokazywanie ludzi autentycznych, którzy nie boją się mówić o sobie otwarcie. Jej zdaniem szczerość i dystans do siebie to najlepszy sposób na przezwyciężenie hejtu.

Prywatne życie i marzenia Mateusza Glena

W drugiej części rozmowy temat zszedł na życie prywatne influencera. Gessler zapytała o symboliczny sygnet, który nosi na palcu. Glen z uśmiechem przyznał, że nie jest to obrączka, ale nie wyklucza ślubu w przyszłości.

Jestem romantykiem i marzę o wielkiej miłości. Wszystko przyjdzie w swoim czasie.

Twórca dodał, że nie czuje presji i wierzy, że każdy etap życia ma swój moment. Program ukazuje jego dojrzałość i pogodzenie się z samym sobą, co czyni go inspirującym dla wielu widzów.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o pierwszym wywiadzie Małgorzaty Ostrowskiej po stracie męża.

Udostępnij