Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział skierowanie wniosku do sejmowej komisji etyki wobec posła PiS Marka Suskiego po jego wystąpieniu podczas uroczystości w Radomiu. O sprawie informuje WP Wiadomości, pisze Bytow24.
Wystąpienie podczas państwowych obchodów
Do sytuacji doszło 1 marca w Radomiu podczas obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W wydarzeniu uczestniczyli politycy, w tym Marek Suski, a uroczystości odbywały się w asyście honorowej żołnierzy z radomskiego garnizonu.
Według relacji medialnych parlamentarzysta miał wystąpić mimo obowiązujących zasad apolityczności wojska i zakazu wygłaszania przemówień politycznych w obecności asysty honorowej. W trakcie przemówienia zwrócił się do dowódcy Garnizonu Radom, majora Andrzeja Kalisiaka.
Podczas nagrania z uroczystości Marek Suski mówił:
„Proszę państwa, doszło tu do wielkiego skandalu. Właśnie wasz dowódca próbował uniemożliwić wystąpienia parlamentarzystom. Przyszli do nas i powiedzieli, że posłowie to mogą sobie po uroczystościach przemawiać. Panie pułkowniku Kalisiak, czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi”.
Reakcja szefa MON
Do sprawy odniósł się minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, który zapowiedział podjęcie formalnych kroków.
W swoim oświadczeniu napisał:
„Wojsko Polskie służy wszystkim Polakom – nie partiom, politykom czy bieżącym interesom wyborczym. Zachowanie posła Marka Suskiego wobec żołnierza podczas uroczystości w Radomiu było skandaliczne”.
Dodał również:
„To bezpardonowe oplucie polskiego munduru” oraz że „jako minister obrony narodowej i poseł złoży wniosek do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła PiS za te haniebne słowa”.
Sprawa wywołała szeroką dyskusję w mediach społecznościowych oraz wśród przedstawicieli koalicji rządzącej.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o decyzji Kremla o wysłaniu nowego przedstawiciela Rosji do Warszawy.