O'Shaquie Foster. Zdjęcie - X

Mistrz WBC wyrzucił rywala poza ring, a potem wywołał nową burzę

Niebezpieczny incydent podczas walki o pas WBC nie zatrzymał pojedynku, a mistrz ostatecznie obronił tytuł po 12 rundach.

Jak wynika z informacji opublikowanych przez Top Rank, podczas walki o pas WBC w drugiej wadze piórkowej doszło do niezwykle rzadkiego i niebezpiecznego incydentu. Pretendent Raymond Ford wypadł poza ring po starciu z mistrzem O’Shaquiem Fosterem.

Pojedynek odbył się w Houston i od pierwszych rund dostarczał dużych emocji. Mimo kontrowersyjnego momentu walka nie została przerwana, a o zwycięzcy zdecydowali sędziowie, pisze Bytow24.

Groźny moment już w drugiej rundzie

Do niecodziennej sytuacji doszło podczas walki w zwarciu. W trakcie wymiany ciosów i przepychanek Raymond Ford został wyrzucony poza liny i wylądował poza ringiem.

Sędzia nie zdecydował się na ukaranie O’Shaquiego Fostera za ten incydent. Pretendent wrócił do walki i kontynuował pojedynek bez dłuższej przerwy.

Nagranie zdarzenia szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych, wywołując dyskusję na temat decyzji arbitra.

Mistrz obronił pas po pełnym dystansie

Po kontrowersyjnym początku walka trwała pełne 12 rund. Ostatecznie O’Shaquie Foster zachował mistrzowski tytuł WBC w kategorii do 58,97 kg.

Wyniki punktowe sędziów wyglądały następująco:

  • 114:114;
  • 118:110 dla Fostera;
  • 116:112 dla Fostera.

Tym samym mistrz zwyciężył niejednogłośną decyzją sędziów i skutecznie obronił pas.

Po walce doszło do ostrej konfrontacji

Emocje nie opadły wraz z końcowym gongiem. Tuż po ogłoszeniu werdyktu przy Fosterze pojawił się Shakur Stevenson, który posiada mistrzowski pas WBO w wyższej kategorii wagowej.

Między pięściarzami szybko doszło do słownej wymiany zdań. Foster zadeklarował gotowość przejścia do kategorii do 63,5 kg, aby zmierzyć się ze Stevensonem w walce o kolejny tytuł.

Możliwe starcie obu mistrzów już teraz wzbudza duże zainteresowanie kibiców boksu.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o ocenie Mikela Artety przed ważnym meczem przez gwiazdę Paris Saint-Germain Ousmane’a Dembélé.

Udostępnij