Elon Musk. Zdjęcie - Reuters

Musk uruchamia produkcję Cybercab: czy autonomiczna Tesla bez kierownicy jest gotowa na drogi

Tesla rozpoczęła produkcję Cybercab bez kierownicy mimo problemów z autonomią i rosnących wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa systemu jazdy.

Jak informuje Business Insider, z linii montażowej w Gigafactory Texas zjechał pierwszy seryjny egzemplarz Cybercab – dwumiejscowego auta elektrycznego pozbawionego kierownicy i pedałów, w pełni zależnego od systemu autonomicznej jazdy, pisze Bytow24.

Produkcja rusza, ale autonomia wciąż budzi pytania

Tesla planuje rozpocząć ciągłą produkcję w kwietniu. Cybercab nie oferuje tradycyjnych elementów sterowania – całe prowadzenie opiera się na oprogramowaniu Full Self-Driving.

Start projektu zbiega się jednak z problemami pilotażowej usługi robotaxi w Austin. Według danych:

  • odnotowano 14 wypadków na około 1 287 000 km przebiegu,
  • oznacza to jeden wypadek na 91 700 km,
  • dla porównania średni kierowca powoduje wypadek raz na 368 500 km.

Flota autonomiczna osiąga więc wynik niemal czterokrotnie gorszy od przyjętego przez Teslę punktu odniesienia. Co istotne, większość przejazdów odbywała się z monitorem bezpieczeństwa w kabinie.

Serwis w Austin przez 48 godzin obserwacji był dostępny jedynie przez 19 proc. czasu. Obecnie działa w dwóch miastach – Austin i San Francisco – z flotą około 200 pojazdów.

Deklaracje a rzeczywistość testów

Według Electrek, nawet przejazdy określane jako bezzałogowe były nadzorowane przez inne pojazdy Tesli z personelem monitorującym. Jeden z użytkowników wskazał, że odbył 58 kursów w ciągu tygodnia, zanim trafił na jeden rzeczywiście nienadzorowany przejazd.

W styczniu Elon Musk stwierdził, że do osiągnięcia bezpiecznej autonomii bez nadzoru potrzeba około 16,09 mld km danych. Przy obecnym tempie zbierania informacji próg ten może zostać osiągnięty w lipcu 2026 roku. Proces walidacji i eliminacji scenariuszy skrajnych może jednak potrwać znacznie dłużej.

Tesla przesunęła też premierę układu AI5 na połowę 2027 roku. Cybercab będzie więc korzystał z platformy AI4.

Parametry i ryzyko projektu

Cybercab ma:

  • akumulator 35 kWh,
  • zasięg około 322 km,
  • ładowanie indukcyjne,
  • docelową cenę poniżej 30 000 dolarów.

Pojazd przeznaczony jest wyłącznie do autonomicznej usługi taksówkowej. Jeśli oprogramowanie zawiedzie, kierowca nie ma możliwości przejęcia kontroli.

Przewodnicząca rady nadzorczej Tesla, Robyn Denholm, zasugerowała możliwość montażu kierownicy, lecz Musk odrzucił ten pomysł. Co więcej, firma nie zabezpieczyła jeszcze w pełni znaku towarowego Cybercab – termin odwoławczy w sprawie nazwy mija 14 marca.

Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o planach Berlina dotyczących blokady mediów społecznościowych dla najmłodszych użytkowników i nowych regulacjach cyfrowych.

Udostępnij