Według najnowszych prognoz meteorologicznych przygotowanych przez Onet.pl, tegoroczne Boże Narodzenie przyniesie prawdziwą zimową aurę. Po latach ciepłych i bezśnieżnych świąt Polacy mogą spodziewać się wyraźnego ochłodzenia, a w wielu regionach również mrozu. To wynik silnego antycyklonu, który napłynie ze wschodu, pisze Bytow24.
Do 23 grudnia utrzyma się jeszcze umiarkowanie ciepła pogoda z temperaturami w okolicach 5–8 stopni Celsjusza i dużym zachmurzeniem. Jednak już w Wigilię sytuacja diametralnie się zmieni. Z północnego wschodu zacznie napływać chłodne powietrze, które obniży temperatury poniżej zera. Dla wielu regionów oznacza to powrót mrozu i lekkiego śniegu.
Wigilia z lekkim mrozem i mgłami
Pierwszym dniem z wyraźnym ochłodzeniem będzie Wigilia. Temperatury maksymalne wyniosą od -3 stopni na Warmii i Mazurach do 3 stopni na zachodzie kraju. W centrum i na południu termometry pokażą około 0 stopni. Poranki przywitają mieszkańców gęstymi mgłami, szczególnie na terenach górskich i podgórskich. W ciągu dnia pojawią się krótkie przejaśnienia, lecz chmury nie opuszczą nieba.
Opady śniegu i deszczu ze śniegiem wystąpią lokalnie, głównie na południu i w centrum. Będą one jednak krótkotrwałe i niezbyt intensywne. Jak podkreślają synoptycy, krajobrazy mogą się jedynie delikatnie zabielić.
„W Wigilię z północnego wschodu zacznie zstępować zimna masa powietrza i pojawi się mróz” — informuje Onet w analizie pogodowej.
Boże Narodzenie z całodobowym mrozem
25 grudnia na całym obszarze Polski utrzyma się mroźna aura. Na wschodzie i w centrum kraju słupki rtęci nie przekroczą -2 stopni, a na zachodzie maksymalnie 1 stopnia Celsjusza. Nocą temperatura miejscami spadnie nawet do -8 stopni. Pomimo zimna pogoda pozostanie stabilna — wiatr będzie słaby, a zachmurzenie umiarkowane.
Z szansą na niewielkie opady śniegu będą musieli liczyć się mieszkańcy Podlasia, Małopolski i Podkarpacia. Na północy i w centrum przeważać ma jednak sucha aura, co może sprzyjać podróżom świątecznym i spacerom w mroźnym powietrzu.
„Święta rozpoczniemy wszędzie z mrozem i konkretnym, bo do ok. -8 stopni Celsjusza” — zaznacza autor publikacji.
Drugi dzień świąt bez śniegu, ale nadal zimny
W drugi dzień Bożego Narodzenia mróz nie odpuści. Poranki w całym kraju będą zimne, z temperaturami dochodzącymi do -5 stopni, a w ciągu dnia wartości nie przekroczą 0–2 stopni. Pomimo braku opadów, niebo pozostanie zachmurzone, chociaż lokalnie mogą wystąpić przejaśnienia.
Wiatr wschodni będzie słaby lub umiarkowany, dzięki czemu odczuwalna temperatura nie spadnie gwałtownie. Mimo tego Polacy powinni przygotować się na prawdziwie zimową aurę — pierwszy raz od kilku lat.
„II dzień świąt będzie pogodny, ale zimny” — czytamy w serwisie Onet.
Co dalej po świętach? Zima utrzyma się do końca roku
Według długoterminowych prognoz chłód nie zakończy się wraz z końcem świąt. Zimne masy powietrza utrzymają się nad Polską co najmniej do końca grudnia, a miejscami mogą przynieść jeszcze silniejsze mrozy. W niektórych regionach, zwłaszcza na wschodzie, słupki rtęci nocą mogą spadać poniżej -10 stopni.
Synoptycy ostrzegają, że mimo przewagi suchej pogody, lokalne opady śniegu będą możliwe. W połączeniu z niską temperaturą i słabym wiatrem mogą one utrzymywać się na powierzchni ziemi przez kilka dni, tworząc miejscami świąteczny krajobraz.
„Zima wkrótce pokaże zupełnie inne oblicze. Taka pogoda czeka nas do końca stycznia” — zapowiadają meteorolodzy w publikacji Onetu.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o tym, jak rosnąca presja ekonomiczna wpływa na sytuację mikrofirm w Polsce.