Według mikrobiologów z Uniwersytetu Florydy już kilka sekund po spożyciu słodyczy w jamie ustnej zachodzą gwałtowne reakcje biochemiczne. Cukier staje się pożywką dla bakterii, które przekształcają go w kwasy osłabiające szkliwo zębów. O szczegółach procesu poinformował The Conversation, pisze Bytow24.
Naukowcy tłumaczą, że bakterie obecne w jamie ustnej zaczynają przetwarzać cukry już w pierwszych minutach po spożyciu. W wyniku ich metabolizmu powstają kwasy, które obniżają pH i mogą rozpuszczać minerały tworzące powierzchnię zęba. Choć ślina częściowo neutralizuje te substancje, częste spożywanie słodkich napojów i przekąsek powoduje, że proces ten powtarza się zbyt często, prowadząc do uszkodzeń szkliwa.
„Już po kilku minutach od kontaktu z cukrem poziom kwasowości w ustach może osiągnąć wartości, które osłabiają szkliwo zębów. Ślina próbuje je neutralizować, lecz przy częstym spożyciu cukru nie jest w stanie całkowicie zatrzymać tego procesu” — wyjaśnili autorzy badania.
Eksperci dodają, że bakterie tworzą lepką warstwę biofilmu, czyli płytkę nazębną, która działa jak tarcza ochronna dla drobnoustrojów. Utrudnia ona działanie śliny i sprzyja dalszemu rozwojowi bakterii próchnicotwórczych. Regularne szczotkowanie i nitkowanie zębów, zwłaszcza po posiłkach, jest kluczowe dla ograniczenia ich namnażania i zachowania zdrowia jamy ustnej.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o, Marcie Gardolińskiej, która opowiadała o roli kobiet w dyrygenturze i swojej drodze na europejskie sceny.