Negocjacje pokojowe dotyczące zakończenia wojny w Ukrainie z udziałem Stanów Zjednoczonych znalazły się w poważnym impasie. Według doniesień dyplomatów i analityków rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie odciągnęło uwagę Waszyngtonu od rozmów z Rosją, co wpływa na tempo procesu negocjacyjnego. O sytuacji informuje Financial Times, pisze Bytow24.
Dlaczego rozmowy pokojowe tracą tempo
Według źródeł dyplomatycznych eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie znacząco zmieniła priorytety polityczne Stanów Zjednoczonych. Administracja amerykańska coraz więcej uwagi poświęca sytuacji wokół Iranu, co w praktyce osłabia zaangażowanie w rozmowy dotyczące Ukrainy.
Jeden z europejskich dyplomatów ocenił sytuację bardzo krytycznie.
Bliski Wschód poważnie odciągnął uwagę polityczną od Ukrainy. Dla nas i dla Ukrainy to katastrofa
Jednocześnie w Europie pojawiają się obawy dotyczące dostaw uzbrojenia dla Kijowa. Według informacji dyplomatów niektóre systemy, zwłaszcza obrony powietrznej, mogą trafiać w pierwszej kolejności do partnerów USA na Bliskim Wschodzie.
Europa obawia się osłabienia presji na Rosję
Unijni dyplomaci wskazują, że zmiana priorytetów Waszyngtonu może osłabić presję na Moskwę, co utrudni osiągnięcie realnego postępu w rozmowach pokojowych.
Na problem zwróciła uwagę także wysoka przedstawicielka Unii Europejskiej Kaja Kallas.
To problem, ponieważ istnieje konkurencja o te same zasoby zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w Ukrainie. Oczywiste jest, że uwaga Ameryki jest dziś skupiona na Bliskim Wschodzie
Według europejskich liderów bez dalszego nacisku na Rosję negocjacje mogą utknąć na długi czas.
Rosja nie wykazuje gotowości do kompromisu
Źródła dyplomatyczne wskazują również, że Moskwa w trakcie rozmów nie wykazuje realnej gotowości do ustępstw. Według uczestników nieformalnych konsultacji Rosja nie widzi obecnie powodów do przyspieszania procesu negocjacyjnego.
Jeden z rozmówców uczestniczących w kontaktach dyplomatycznych skomentował sytuację.
Nie sądzę, aby Rosjanie chcieli w najbliższym czasie ponownie prowadzić negocjacje. Nie ma o czym rozmawiać
Jednocześnie przedstawiciele administracji amerykańskiej utrzymują, że Waszyngton nadal liczy na możliwość zakończenia wojny w drodze negocjacji.
Sytuacja negocjacji w najbliższych tygodniach
Według analityków oraz dyplomatów rozwój wydarzeń zależy od kilku czynników:
- dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie
- decyzji USA dotyczących presji sankcyjnej wobec Rosji
- gotowości Moskwy do realnych ustępstw
W ostatnich dniach pojawiły się również sygnały, że nowe sankcje wobec rosyjskiego sektora naftowego mogą nie zostać wprowadzone w najbliższym czasie.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy o przygotowaniach Izraela do dużej operacji lądowej w Libanie oraz rosnącym napięciu na Bliskim Wschodzie.