Jacek Kulczycki. Zdjęcie - FAKT

Nie żyje Jacek Kulczycki – ujawniono przyczynę śmierci legendarnego producenta filmowego

Jacek Kulczycki przez trzy dekady tworzył nowoczesne oblicze polskiego filmu i reklamy, pozostawiając po sobie dziedzictwo, które trudno będzie zastąpić.

Polska branża filmowa pogrążyła się w żałobie. Odszedł Jacek Kulczycki – producent, reżyser i założyciel studia OTO Film, uznawany za jednego z najważniejszych twórców w historii polskiej kinematografii. O jego śmierci poinformował portal Wirtualnemedia.pl, pisze Bytow24.

Kulczycki przez ponad trzy dekady kształtował polski rynek audiowizualny, wprowadzając nowatorskie rozwiązania i wyznaczając standardy w produkcji filmowej i reklamowej. Zmarł po wieloletniej walce z rakiem, który – jak podają bliscy – pokonywał z ogromną siłą ducha i determinacją. Był twórcą, który wierzył, że polskie kino może konkurować z najlepszymi na świecie – i to udowodnił, budując markę rozpoznawalną daleko poza granicami kraju.

Twórca, który wyprzedzał swoją epokę

Absolwent Wydziału Reżyserii w Łódzkiej Szkole Filmowej rozpoczął karierę na początku lat 90., kiedy polski rynek dopiero otwierał się na prywatne inicjatywy. W 1992 roku założył OTO Film – pierwsze w kraju niezależne studio produkcyjne, które z czasem stało się jednym z filarów polskiej branży reklamowej i filmowej.

Jego firma współpracowała z międzynarodowymi markami i agencjami, tworząc produkcje dla globalnych koncernów. Dzięki temu Polska zaczęła być postrzegana jako równorzędny partner na światowym rynku produkcji audiowizualnej.

Filmy, które przeszły do historii

W dorobku Jacka Kulczyckiego znalazły się uznane filmy, takie jak „80 milionów” i „Karbala”. Produkcje te zdobyły liczne nagrody, a także uznanie widzów w Polsce i za granicą.

Równolegle Kulczycki tworzył tysiące reklam telewizyjnych – szacuje się, że w sumie zrealizował około 3000 kampanii. Współpracował m.in. z markami Jeronimo Martins (Biedronka) i T-Mobile. Jego prace wyróżniały się perfekcyjnym warsztatem, wysoką jakością obrazu i kreatywnym podejściem do narracji.

Jacek Kulczycki jako mentor i autorytet

„Był dla mnie prawdziwym wzorem do naśladowania. Łączył profesjonalizm z ciepłem. Nie musiał niczego udowadniać – autorytetem był sam z siebie”, – wspomina jego córka, Melania Kulczycka, obecna szefowa grupy OTO Family.

Jeszcze we wrześniu 2025 roku przekazał kierownictwo firmy córce i Monice Wagner, pozostając w roli mentora. Nadal wspierał młodych twórców, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem.

„Odszedł człowiek legenda branży reklamowej w Polsce, pełen energii, pomysłów i pasji” – powiedziała Arleta Robinson, prezeska Stowarzyszenia Producentów Reklamowych, podkreślając jego wpływ na całe środowisko.

Dziedzictwo, które zostanie na długo

Śmierć Jacka Kulczyckiego to ogromna strata dla polskiego filmu i reklamy. Jego wizja, determinacja i pasja do tworzenia stały się inspiracją dla wielu młodych producentów i reżyserów.

Choć sam odszedł po długiej walce z rakiem, jego dorobek i wpływ na rozwój polskiego przemysłu filmowego pozostaną nieśmiertelne. Jacek Kulczycki pokazał, że niezależna produkcja w Polsce może stać się symbolem jakości i profesjonalizmu.

Przypomnijmy, że pisaliśmy już o aktorze Ireneuszu Pastuszaku, którego śmierć w Maroku poruszyła fanów polskiego kina.

Udostępnij