Jak podaje Przegląd Sportowy Onet, sobotni konkurs Pucharu Świata w Sapporo zakończył się niespodziewanymi wynikami dla polskich kibiców. Kacper Tomasiak nie zdołał awansować do drugiej serii, skacząc jedynie 119,5 m i zajmując 33. miejsce, pisze Bytow24.
Najlepszym z Polaków okazał się Dawid Kubacki, który uplasował się na 25. pozycji po dwóch solidnych skokach. Mimo że to wynik daleki od oczekiwań, 35-latek ma powód do zadowolenia — był najwyżej sklasyfikowanym reprezentantem Polski w konkursie na legendarnej skoczni Okurayama.
Zmienna forma i słabe warunki na skoczni
W Japonii Polacy przystąpili do rywalizacji w czteroosobowym składzie. Poza Kubackim i Tomasiakiem startowali również Maciej Kot oraz Aleksander Zniszczoł.
Tomasiak, który przez ostatnie tygodnie imponował regularnością, tym razem trafił na trudne warunki wietrzne i zakończył występ już po pierwszej serii.
Trener polskiej kadry wskazał, że lot Tomasiaka przerwał nagły podmuch wiatru, co uniemożliwiło poprawienie wyniku.
Kubacki natomiast wykorzystał swoje doświadczenie, awansując o cztery miejsca w serii finałowej po skoku na 126 m. Kot był 29., a Zniszczoł uplasował się dopiero na 44. pozycji po skoku na 117 m.
Prevc triumfuje, Japończycy na podium
W rywalizacji o zwycięstwo dominował Domen Prevc. Słoweniec uzyskał 132 i 141 m, deklasując rywali i sięgając po ósmy triumf w sezonie. Za nim uplasowali się dwaj reprezentanci gospodarzy – Naoki Nakamura i Ren Nikaido.
„To był wyjątkowy dzień, skocznia w Sapporo zawsze daje ogromne emocje” – podsumował Prevc po konkursie.
Japoński faworyt Ryoyu Kobayashi zakończył rywalizację na piątym miejscu, przerywając swoją passę zwycięstw na Okurayamie. W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata prowadzi nadal Prevc, który umocnił się na pozycji lidera z dorobkiem 1314 punktów.
Polacy w klasyfikacji generalnej
Po sobotnich zawodach Dawid Kubacki awansował na 41. miejsce w klasyfikacji generalnej, natomiast Kacper Tomasiak pozostał na 12. pozycji z dorobkiem 320 punktów.
W pierwszej trzydziestce zabrakło pozostałych reprezentantów Polski. Maciej Kot zajmuje 35. lokatę, a Piotr Żyła i Kamil Stoch nie startowali w Japonii.
Sztab szkoleniowy zapowiedział, że ostateczny skład na igrzyska w Mediolanie zostanie ogłoszony po weekendzie w Sapporo.
Przypomnijmy, że pisaliśmy już o losowaniu baraży Ligi Konferencji i potencjalnych rywalach Lecha oraz Jagiellonii.