Jak informuje Onet, w pobliżu Ziemi przeleci duża asteroida 1997 NC1, której średnica według szacunków może sięgać około 1,5 kilometra. Obiekt minie naszą planetę w bezpiecznej odległości, ale jego rozmiary sprawiają, że przelot budzi duże zainteresowanie miłośników astronomii.
Kosmiczna skała będzie możliwa do obserwacji także z Polski, choć potrzebny będzie do tego mały teleskop albo mocna lornetka. Najlepsze warunki do śledzenia przelotu mają przypaść na noc z soboty na niedzielę, gdy asteroida znajdzie się nad południowym horyzontem, pisze Bytow24.
Kiedy asteroida 1997 NC1 minie Ziemię
Asteroida 1997 NC1 przeleci w pobliżu Ziemi w sobotę 27 czerwca 2026 roku. Według podanych informacji obiekt znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. To dystans ponad sześciokrotnie większy niż średnia odległość Ziemi od Księżyca, dlatego przelot nie oznacza zagrożenia dla ludzi.
Mimo bezpiecznej odległości wydarzenie jest ważne z punktu widzenia obserwacji nieba. Tak duże obiekty nie przelatują blisko Ziemi każdego roku, a sama asteroida została odkryta już w 1997 roku. Porusza się z prędkością prawie 9 kilometrów na sekundę, co pokazuje, jak dynamiczne są tego typu zjawiska w przestrzeni kosmicznej.
Dlaczego obiekt nazwano „zabójcą planet”
Określenie „zabójca planet” lub „zabójca światów” nie oznacza, że asteroida ma uderzyć w Ziemię. To medialne i popularnonaukowe określenie dużych asteroid, których hipotetyczne zderzenie z planetą podobną do Ziemi mogłoby wywołać katastrofalne skutki.
W przypadku tak dużego obiektu problemem nie byłby wyłącznie sam impakt. Uderzenie mogłoby wyrzucić do atmosfery ogromne ilości pyłu, sadzy i związków siarki. Taki materiał mógłby ograniczyć dopływ światła słonecznego na wiele miesięcy, a nawet lat, prowadząc do globalnych zmian klimatycznych i kryzysu dla życia na planecie.
W tym przypadku nie ma jednak podstaw do paniki. Asteroida 1997 NC1 przeleci daleko od Ziemi, a astronomowie traktują jej zbliżenie przede wszystkim jako rzadką okazję do obserwacji dużego ciała niebieskiego.
Jak zobaczyć asteroidę z Polski
Przelot asteroidy będzie można obserwować w nocy z 27 na 28 czerwca. Najlepszy czas wskazywany dla obserwatorów to okolice północy oraz pierwsza godzina po północy. Wtedy należy patrzeć w kierunku południowego horyzontu.
Asteroida będzie przesuwać się na tle gwiazdozbioru Strzelca. Nie będzie to jednak obiekt widoczny tak łatwo jak jasna planeta czy Księżyc. Do obserwacji potrzebny będzie mały teleskop albo mocna lornetka, a powodzenie zależy od kilku warunków:
dobrej widoczności południowego horyzontu,
bezchmurnego nieba,
jak najmniejszego zanieczyszczenia światłem,
stabilnego ustawienia lornetki lub teleskopu,
ograniczonego wpływu blasku Księżyca.
Najlepsze szanse będą mieli obserwatorzy poza dużymi miastami, gdzie światła uliczne i zabudowa nie utrudniają patrzenia nisko nad horyzontem. W miastach asteroida może być trudniejsza do uchwycenia, zwłaszcza jeśli niebo będzie rozjaśnione.
Co oznacza ten przelot dla astronomów
Dla naukowców i pasjonatów astronomii takie zbliżenia są cenną okazją do obserwacji obiektów bliskich Ziemi. Pozwalają lepiej poznawać ich ruch, jasność, rozmiary i trajektorie. Każda dokładniejsza obserwacja pomaga też w udoskonalaniu modeli, które służą do śledzenia asteroid w Układzie Słonecznym.
1997 NC1 nie jest więc tylko widowiskowym punktem na nocnym niebie. To także przypomnienie, że w pobliżu orbity naszej planety poruszają się liczne kosmiczne skały, a ich monitoring pozostaje jednym z ważnych zadań współczesnej astronomii.
Dla zwykłych obserwatorów będzie to natomiast szansa, aby zobaczyć obiekt, który na co dzień pozostaje poza zasięgiem wzroku. Przy dobrej pogodzie i odpowiednim sprzęcie nocny przelot może stać się jednym z ciekawszych astronomicznych wydarzeń końca czerwca.
Przypominamy, wcześniej pisaliśmy o premierze Steam Machine od Valve, planowanej sprzedaży urządzenia oraz przewidywanej cenie sprzętu dla graczy.