Jak pokazuje nagranie opublikowane w serwisie X, Ołeksandr Bublik gwałtownie zareagował po przegranym spotkaniu podczas turnieju ATP 1000 w Madrycie i po zakończeniu meczu rozbił rakietę o kort. Kazachski tenisista niespodziewanie zakończył udział w zawodach już na etapie drugiej rundy, pisze Bytow24.
Rywalem Bublika był Stefanos Tsitsipas, który wygrał pojedynek 6:2, 7:5 w ciągu 1 godziny i 15 minut. Faworytem wielu ekspertów był wyżej notowany Bublik, dlatego końcowy rezultat uznano za jedną z większych niespodzianek dnia.
Dla tenisisty była to bolesna porażka również z innego powodu. Przystępował do turnieju jako zawodnik z czołówki rankingu ATP i liczył na zdobycie ważnych punktów przed kolejną częścią sezonu na kortach ziemnych.
Emocjonalna scena po meczu
Po ostatniej akcji Bublik nie ukrywał frustracji. Kamery uchwyciły moment, w którym tenisista podszedł do swojej strefy przy korcie i z dużą siłą uderzył rakietą o nawierzchnię, niszcząc sprzęt na oczach publiczności.
Nagranie bardzo szybko zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Jedni kibice oceniali, że była to naturalna reakcja po bolesnej porażce, inni wskazywali, że zawodnik powinien zachować większy spokój.
Dla Bublika był to trzeci mecz w karierze przeciwko Tsitsipasowi i trzecia porażka z greckim tenisistą, który wyraźnie potrafi wykorzystać słabsze momenty rywala.
Madryt to ważny etap sezonu
Turniej ATP 1000 w Madrycie należy do najistotniejszych imprez na mączce przed Roland Garros. Udział biorą w nim czołowi gracze świata, a dobra postawa może znacząco wpłynąć na ranking ATP.
Odpadnięcie Bublika oznacza stratę szansy na poprawę dorobku punktowego oraz wcześniejsze zakończenie występu w Hiszpanii. Tsitsipas pozostaje natomiast w grze o dalszy awans i może wykorzystać korzystny moment formy.
Przypomnij, że wcześniej pisaliśmy pro nagłą śmierć byłego reprezentanta Nigerii podczas meczu w Kadunie na boisku.